W zasadzie sezon 2018/19 dla Śląska zaczyna się właśnie dziś. Jeszcze nie o punkty, jeszcze nie o żadną stawkę, ale w sobotę 7 lipca o godzinie 16:00 na Oporowskiej piłkarze WKS-u zagrają mecz sparingowy z Opavą. Ze względów szkoleniowych zapewne będzie to sparing niczym nie różniący się od innych, lecz z uwagi na wyjątkowego rywala, lubianego we Wrocławiu, pojedynek jednak nie będzie taką zwykłą gierką.
Opavaci po raz pierwszy zawitają we Wrocławiu na meczu swojej drużyny. Przy czym czas przyszły jest umowny, gdyż część czeskich ziomków we Wrocławiu i okolicach jest już od jakiegoś czasu.
Część towarzystwa pozostanie dłużej. I dla tych, którzy będą jeszcze w niedzielę zbieramy na imprezę (aktualizowana na bieżąco lista wpłat, obejmująca w chwili pisania tego artykuł 65 wpłacających i darczyńców):
http://fanatik.ogicom.pl/archiwa/11281
Info o tym co i gdzie – wiecie gdzie i u kogo znaleźć.
Goszczenie będzie miało miejsce również dziś po meczu.
Za sportowego punktu widzenia mecz Śląska z Opavą to z jednej strony przygotowania do startu w czeskiej ekstraklasie z pozycji beniaminka, z drugiej – sprawdzian jak zafunkcjonuje drużyna kiedy zasadniczo zmieniono jej politykę kadrową, jak to ma miejsce w przypadku Śląska.
RZ, fot. K, L.Vapenik (feta w Opavie po awansie do I ligi, jaka miała miejsce w maju tego roku).
</section>