Mecze sparingowe i towarzyskie nie stanowią sensu istnienia klubu. Ale nawet w tych meczach należy wygrywać. Kto jest innego zdania niech sobie wyobrazi przegrany sparing Barcelony z GKS Męcinka.
Dlatego cieszy zwycięstwo Śląska w meczu z Zagłębiem Lubin 2-0.
Mecz rozegrano na podwójnym utajnieniu. Po pierwsze nie chciano podać miejsca jego rozegrania. Oczywiście dla wtajemniczonych tajemnic nie było, i gdyby ktoś bardzo, ale tak naprawdę bardzo chciał, to by wiedział gdzie się odbędzie.
Ale tu dodatkowo zastosowano manewr zaciemniający w postaci utajnienia, a nawet zafałszowania godziny spotkania. Puszczono cynka, że pojedynek odbędzie się późnym popołudniem, podczas, gdy w rzeczywistości został rozegrany bladym świtem.
Oczywiście szukającym dodatkowych atrakcji nic by nie przeszkadzało spotkać się na ubitej ziemi kilka godzin po meczu, nawet byłoby to bezpieczniejsze, ale organizatorzy widowiska sportowego woleli nie sprawdzać, czy sam mecz jest dobrym kumulatorem emocji i w ten oto sposób mamy za sobą pierwsze w sezonie 2018/19, utajnione zwycięstwo WKS-u.
RZ, fot. mysterius.centerblog.net
Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl