Chyba najbardziej kibolski odcinek „Wywiadu z chuliganem”, tym razem z fanem „Megafonem” z Arki Gdynia. Z wątkiem wrocławskim, oczywiście chodziło o zadymę na Grabiszyńskiej z 2003 roku. Ale też z wieloma innymi wątkami, które wstrząsnęły kibicowskim światem w Polsce. O bójce fanów Ruchu z Meksykanami na plaży w Gdyni. O słynnym „marszczeniu freda co dzień rano”. O zabitym przez policjanta chłopaku za Słupska… Tego „policjanta” – mordercę bohater tego odcinka poznał osobiście. Gdy „Megafon” wchodził na sektor usłyszał od niego „ty żywy stąd nie wyjdziesz”.
Z naszej perspektywy – Jednego interesującego tematu nie poruszono. Zdobycia „Górki”, czyli najważniejszego dla każdego fana Arki sektora na ich starym stadionie przy ul. Ejsmonda przez fanatyków Lechii Gdańsk wiosną 1984 roku…
Warto posłuchać choćby po to, by poczuć klimat sprzed lat i dowiedzieć się, skąd posiadaczowi głosu o niesamowitej sile (kto był na meczach z Arką, gdy jeszcze nie było kibicowskich nagłośnień, ten wie jaka to była siła) wzięła się jego stadionowa ksywka.
RZ, fot. arkowcy.pl
Users who have LIKED this post: