Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Zjazd koncertowy

facebook com Wczoraj, t.j. w środę do Wrocławia dotarła przesyłka. Jak jej nadawcy, wrocławscy emigranci, zadecydują by zawartość została ukazana publicznie, to kibicowski świat internetu znów ogarnie gorączka.
Tymczasem piłkarze Śląska pod nowym prezesem przygotowują się do boju o nasz byt. Nie ich, lecz właśnie nasz byt. Oni mają wywalone. Oni nawet, gdy Śląsk spadnie z ligi, zawsze sobie znajdą miejsce w jakiejś ekstraklasowej drużynce. Jak nie w Polsce, to za granicą. Jak zagranica będzie z tych bogatszych krajów, to oni wcale nie muszą grać w najwyższej klasie rozgrywkowej, byle tylko kasa się zgadzała.
Dlatego szanse na to, że nasze wkłady do koszulek będą chciały umierać za Śląsk w Niecieczy są niewielkie.
Śląsk meczem w Niecieczy rozpoczyna XXVI kolejkę ekstraklasy. Już na stałe jesteśmy „przymocowani” do terminów zaczynających lub kończących kolejki ligowe, co jest dowodem na to, że nasz klub jest postrzegany jako zapchajdziura. Bo w spotkaniach wyznaczonych na piątki na godzinę 18:00 i na poniedziałki grają leszcze z leszczami. Na te godziny wyznaczane są pojedynki na których spodziewana jest mizerna frekwencja i takowe emocje.
Od momentu gdy Solorz opuścił nasz klub, Śląsk stacza się medialnie w przepaść. Organizacyjnie również. Banda kapusia Dutkiewicza w koncertowy sposób w ciągu paru lat doprowadziła do marginalizacji klubu, który jeszcze niedawno był mistrzem Polski, grał w eliminacjach do Ligi Mistrzów i Ligi Europy, robił ściągające tysiące ludzi fety na wrocławskim Rynku. Teraz znajdujemy się w czarnej d…ziurze i zjeżdżamy po równi pochyłej.
Szansą na medialne zaistnienie pozostają nadawcy wspomnianej na wstępie przesyłki.
Roman Zieliński, fot. facebook.com

27+