Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Variactwo światowej religii

 Jeszcze niedawno nie do pomyślenia. Akcja prawą stroną boiska, piłka wychodzi na aut. Sędzia wstrzymuje wykonanie autu, coś tam sobie grucha do ucha, po czym pokazuje na środek boiska i oznajmia, że wynik na tablicy świetlnej jest już nieaktualny i z 1-0 robi się 1-1.
Śmieszne, prawda?
Niestety, to nie żart. Piłka na aucie, a jest gol. Tak było w pojedynku Piast Gliwice – Sandecja Nowy Sącz, jaki odbył się w ostatnią sobotę 14 października 2017. W ten sposób były zawodnik Śląska, Mateusz Cetnarski w ostatniej minucie pierwszej części gry dowiedział się, że jest szczęśliwym strzelcem bramki wyrównującej stan meczu.
VAR chyba nie jest rozwiązaniem złym, lecz początki ma fatalne. Nikt nie chce, by piłka była taka, że ewidentne bramki są nieuznawane, a z kolei uznawane są gole, które nigdy uznane zostać nie powinny.
Ale nikt też nie chce się dowiadywać o golu kilka minut po zdarzeniu. To zabija emocje, a właśnie emocje są solą futbolu, czymś, co przyciąga do niego ludzi, dzięki czemu futbol stał się światową religią.
Andrzej P

Aktualnie na fejsbuku jesteśmy zbanowani, zatem przez ten portal na bieżąco strony obserwować nie można.

Ceneo
22+