Jeden z ponad 200 naszych kolegów, który wyprawił się do Czech na mecz Opavy z Banikiem nie wróci już do Wrocławia. W nocy wpadł pod pociąg.
Ucinając zbędne spekulacje – zdarzenie było wypadkiem. Wyszedł z imprezy, by się przewietrzyć.
Na miejscu jest jego kobieta.
M-Op, RZ, fot. Daniel Denys, zdjęcie pochodzi z meczu Śląsk – Opava jaki rozegrano w Nowej Rudzie.
Informacja dla Czytelników Fana: starajcie się nie opierać na fejsbuku, wchodźcie na stronę bezpośrednio. Czasem gejsbuk nas cenzuruje, wówczas choć na stronie pokazuje się jakiś artykuł, to u pedałolubnych się on nie pojawia.