Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

To już jest wojna?

autokult Rewanż. Tak chyba trzeba nazwać to, co się stało w Londynie, gdzie na wychodzących z meczetu islamistów wjechał furgon. Kierowcą, jak można wyczytać w mediach, był „biały, wytatuowany Brytyjczyk”. Miał wykrzykiwać o zabijaniu wszystkich muzułmanów.
Oczywiście nie ma to żadnego związku z podobnymi akcjami w Nicei, Berlinie, Sztokholmie, Londynie w których kierowcami byli dżihadyści. Najmniejszego. Tak się chłopu ubzdurało, że islamiści są źli i sam, osobiście wymyślił, iż można po nich pojeździć furgonetką. Jak można przypuszczać, że jest zainspirowany czynami Ahmedów, Abdulów i innych tym podobnych.
Na poważnie. Angol nie wytrzymał. Czy zginął mu ktoś z rodziny, czy po prostu doszedł do wniosku, że nie będzie nadstawiał drugiego policzka, to jeszcze być może wyjdzie. Na razie Angol wysłał sygnał „oko za oko, ząb za ząb”.
Czy pociągnie za sobą innych? Oby, choć to wątpliwe. Zdegenerowane, politpoprawne społeczeństwo raczej się nie obudzi do tego stopnia, by zacząć działać. Na razie jest obudzone do tego stopnia, że w prywatnych rozmowach zaczynają mówić między sobą, że „jest problem”. Ale do rozpoczęcia działań jest im chyba daleko (choć, jak pokazuje ów furgon – może nie aż tak bardzo daleko).
Polacy ten sygnał wysłali 1 stycznia 2017. Ełk, Wrocław, Lubin – to miejsca w których islamiści dostali wiadomość, że tu nie kraj, w którym można robić co się chce.
Teraz nadchodzi czas spoglądania, czy zachodnie społeczeństwa są zdolne do samoobrony.
Roman Zieliński, fot. autokult

Ceneo
58+