Kim powinien być szef mafii, by sobie zapewnić bezkarność? Nie będzie wymieniania długiej listy pozycji społecznych robiących za parawan ochronny. Jedną z najlepszych przykrywek do robienia lewych interesów na masowa skalę jest stanowisko… sędziego. A jeszcze lepiej… prezesa sądu.
Chyba nikogo w Polsce nie dziwi fakt, że wychodzi na jaw, iż w sądach działały mafie, których głównymi postaciami są prezesi i dyrektorzy sądów. Różnych sądów. W różnych miastach naszego w kraju. A stwierdzenie prokuratora generalnego, że sprawa jest rozwojowa daje do zrozumienia, że do kilkudziesięciu już zatrzymanych dołączą następni.
Cóż, kogo jak kogo, lecz sędziów nikomu normalnemu nie jest żal.
A swoją drogą, interesujące, czy ktoś się zajmie taką płotką jak zajmującym się sądowymi ochłapami Pawłem Chodkowskim, który na polityczne zamówienie skazał protestujących przeciwko wykładowi komunistycznego zbrodniarza Zygmunta Baumana?
Roman Zieliński, fot. Gazeta Polska Codziennie
</section>