Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Remisik

paczkowskaW kolejnym meczu sparingowym Śląsk zremisował w Wisłą Płock 2-2. Jedną z bramek dla rywali Śląska zdobył, a jakże, Kamil Biliński. Co pokazuje, że w Śląsku raczej nie mają dobrego oka do zawodników. Fakt, że Biliński niemal cały sezon grał słabo, ale w końcówce rozkręcił się niesamowicie. I to powinno być sygnałem, że chłop ma „to coś”, i przynajmniej można go było zakontraktować na krótki okres. Gdyby znów zaczął udawać grę, wówczas byłoby wiadomo, co tak naprawdę chodzi mu po głowie. A może swoją nadzwyczajną dyspozycję strzelecką jednak by zachował? Mało jest w Polsce sensownych napastników. To, że Biliński może być sensowny udowodniła końcówka sezonu, kiedy zdobył aż 8 goli. W tym ostatnią ligową bramkę Śląska w spotkaniu przeciw… Wiśle Płock.

Wracając do meczu sparingowego. Gola dla Śląska zdobył także Pich, a na boisku pojawili się młodzieżowcy Łyszczarz i Pałaszewski, w bramce stał Wrąbel.

Andrzej P, RZ, fot. Krystyna Pączkowska

33+