Na początku stycznia wybito szybę w lokalu z kebabem przy ul. Prusa na wrocławskim Ołbinie i wrzucono do środka butelkę z benzyną. Lokal prowadził Egipcjanin. Wcześniej wybito szybę w restauracji prowadzonej przez Kurda przy Jedności Narodowej. To Wrocław, natomiast w Legnicy pobito ciemnoskórego obywatela Bangladeszu. A w Lubinie zdemolowano lokal prowadzony przez Hindusów.
To była dolnośląska odpowiedź na wydarzenia z Ełku, gdzie Marokańczyk zamordował Polaka. Ponoć za to, że tamten wyniósł mu z lokalu butelkę koli.
Okazuje się, że radykalne kroki przynoszą skutki.
Ogień spowodował, że lokal przy ul. Prusa we Wrocławiu w dwa miesiące po wypaleniu wciąż jest zamknięty.
RZ, ZM, fot. demotywatory.pl
Informacja dla Czytelników Fana: starajcie się nie opierać na fejsbuku, wchodźcie na stronę bezpośrednio. Czasem gejsbuk nas cenzuruje, wówczas choć na stronie pokazuje się jakiś artykuł, to u pedałolubnych się on nie pojawia.