Wielka tragedia! Katastrofa! Jakie wielkie nieszczęście! Agencje donoszą, że na Morzu Śródziemnym zatonął ponton wraz z 126 Murzynami i Arabami. Oczywiście nie była to wycieczka turystyczna, lecz horda nielegalnych imigrantów, którzy startując z Libii chcieli zakończyć rejs u brzegów Europy.
Aby się dowiedzieć jaki jest stosunek normalnych, przeciętnych Polaków do fali najeźdźców, wystarczy poczytać komentarze pod tym artykułem i zobaczyć, jak są one punktowane.
Najbardziej eufemistyczne to „dobra wiadomość do porannej kawy”, choć najczęściej powtarzane jest dosadnie stwierdzenie „126 potencjalnych terrorystów mniej”. Kpiny o 126 lekarzach i inżynierach, którzy swym intelektem nie wesprą Angeli Merkel mieszają się z innymi wpisami, martwiącymi się o kaloryczność pokarmu dla rekinów i zastanawiającymi się skąd Allah weźmie tyle dziewic. Sporo jest sugestii, że to może właśnie jego (Allaha) wina, gdyż mu się odwidziało opiekować dżihadystami w trakcie przeprawy do Europy.
Niektórzy na poważnie zastanawiają się, że jakoś nie ma informacji o tym, iż zginęły matki z dziećmi, co tylko potwierdza niewypowiedziane, lecz doskonale wyczuwane zagrożenie w postaci najazdu młodych, zdrowych byczków. Inni zastanawiają się, jak to jest, że włoska marynarka wyciąga rozbitków na libijskich wodach terytorialnych, a jeszcze inni zastanawiają się, że podczas kiedy lewactwo płacze nad losem ludzi uchodzących przed wojną, w dziurawym pontonie zatonęło bractwo z Nigerii, gdzie wojny nie ma.Oczywiście pojawiają się głosy oburzenia „jak można pisać takie komentarze w katolickim kraju”, jednak dostają tyle minusów, że o to jakie są nastroje w narodzie można być spokojnym.
A jeśli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości moralne co do stosunku do śmierci iluś tam osób chcących nielegalnie przekroczyć granicę Unii Europejskiej, to w innym miejscu jest wiadomość o tym, jak barykady na autostradzie spowodowały wypadek w którym zginął kierowca samochodu na polskich rejestracjach.
Te „biedaczyska” od barykad przybyły na pontonach nieco wcześniej. A ci, którzy nie dopłynęli, później by się bawili w ustawianie takich barykad.
Roman Zieliński – fot. DinoAnimals.pl
Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl