W sumie można się tego było spodziewać. Lewacka UEFA zapowiada sankcje dla Legii za antyniemiecką oprawę. Nie, to nie jest przejęzyczenie. Dla Polaków była to oprawa upamiętniająca Powstanie Warszawskie, ale chyba nie jest możliwe, by UEFA karała za upamiętnianie setek tysięcy ludzi, spośród których wielu grało w nielegalnych w czasie okupacji meczach piłki nożnej. Zatem musiała ta oprawa przez działaczy futbolowych zostać odebrana jako negatywna. Wobec kogo negatywna? Oczywiście wobec Niemców. A to należy ukarać…
I zdarzył się cud. To, że szef pewnego legijnego portalu udającego portal futbolowy ogłosił że natychmiast po nałożeniu kary otworzy zbiórkę na jej zapłacenie można przyjąć za działanie autopromocyjne. Natomiast bardzo sympatycznie zaskakuje postawa wielu znanych osób ze świata polityki i mediów, które zaoferowały się wesprzeć finansowo oraz medialnie akcję.
Mało tego. W programie „W tyle wizji” jedna z osób dzwoniących do studia zaproponowała, żeby tego typu akcje jak oprawa na meczu Legii z Kazachami były wspomagane finansowo przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych, bo akurat ta oprawa zrobiła więcej dla przypomnienia polskiej historii niż udało się zdziałać rządom Polski przez wiele lat.
Roman Zieliński, fot. wroclawianie.info
Informacja dla Czytelników Fana: starajcie się nie opierać na fejsbuku, wchodźcie na stronę bezpośrednio. Czasem gejsbuk nas cenzuruje, wówczas choć na stronie pokazuje się jakiś artykuł, to u pedałolubnych się on nie pojawia.