Termalica Bruk-Bet – Śląsk 1-2
Mecz w Niecieczy ze sportowego punktu widzenia mógł być gwoździem do trumny. Ewentualna porażka jednoznacznie wskazywałaby nas jako potencjalnych spadkowiczów. Miał również zupełnie inne podteksty.
Przygotowania
Zorganizowano trzy autobusy.Jazda
Nic nadzwyczajnego się nie działo. Natomiast przy samym wchodzeniu na stadion można było wyczuć jakąś taką nadspodziewaną grzeczność miejscowych służb.
Zabrzmi śmiesznie, lecz stadion Termaliki robił naprawdę fajne wrażenie. Nawet od strony pola był podświetlony w barwach klubu, co w przypadku kolorów niebieskiego i pomarańczowego nie jest rzeczą zwyczajną.
Mecz na boisku
Widowisko sportowe trzeba podzielić na dwie części. Pierwsza, choć w statystykach wyrażała się niemal idealnym remisem, jednak optycznie przedstawiała się mało optymistycznie.
Natomiast po przerwie Śląsk zagrał jakby odmieniony. Niesamowita liczba oddanych strzałów, w kornerach bodajże 5-0… Gol dający zwycięstwo padł co prawda w końcówce spotkania, lecz wręcz wisiał całą drugą połowę.
Ta druga połowa tchnęła optymizmem.
Mecz na trybunachMiejscowi z mniej więcej 20 machajkami. Śląsk z flagami „Łaziory” i „AS” oraz transparentem dla jednego z kolegów. Za to praktycznie bez dopingu i niemal zupełnie bez barw innych, niż te na płocie.
Powrót
Jazda z jednym, ponadprogramowym postojem, gdy na drugiej nitce drogi stało pewne zgromadzenie, przebiegała spokojnie. I dość wesoło.
Ilu nas było?
Oficjalnie odnotowano na sektorze gości 156 osób, z tego 10 z Legnicy.
Oprócz tego 18 osób z KKN-u.
RZ, X, SC, F-M, CZ, G-K, fot. Ni-Fo
Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl