Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Magiczne 39

chestWśród nas są jeszcze tacy, którzy próbują wymyślać kombinacje, według których Śląsk ma szansę na wejście do pierwszej ósemki. Jednak większość zeszła już na ziemię i przygotowuje się do walki dużo ciekawszej, bo nie tylko o ligowy byt, lecz o istnienie klubu. Bowiem ewentualny spadek będzie oznaczał zniknięcie pieniędzy z telewizji, a co za tym idzie – podwalin istnienia.
Wielu z nas będzie się zastanawiać nad powodami, które zadecydowały o wpadnięciu do grupy słabiaków. Oczywiście głównym elementem jest fatalna postawa w meczach u siebie. Zaledwie trzy wygrane w 14 pojedynkach – to najsłabszy bilans w ekstraklasie. Fatalna polityka kadrowa. Niestabilność organizacyjna. Złodziejstwo wśród decydentów. Ale czysto matematycznym powodem zajęcia miejsca w dolnej połówce jest nie dojście do pułapu 39 zdobytych oczek. Bez 39 punktów o wejście do górnej ósemki można sobie pomarzyć. W tym sezonie 39 oczek Śląsk zdobyć już nie może. A z 38, jakie jeszcze możemy mieć na koncie, to sobie możemy…
Pomimo tego, że w dotychczasowych spotkaniach zniknęło już 59 punktów (55 remisów i 4 oczka odebrane Ruchowi), to rachunek prawdopodobieństwa jest nieubłagany. W świecie wirtualnym można wytworzyć tabelę w której 9 zespół po 30 seriach gier ma na koncie 15 oczek, lecz w świecie rzeczywistym 39 to minimum by myśleć o załapaniu się do pierwszej połówki.
Nie było nas stać na minimum – będziemy się męczyć wśród ligowych patałachów. A w zasadzie – będziemy wśród nich walczyć o przetrwanie.
AP, RZ, fot. kasagra.pl

Ceneo
							</section>