Ostatnio zbuntowali się Włosi, gdyż główny szlak przerzutowy dla islamskiej dziczy i czarnych Murzynów do Europy prowadzi przez Italię.
Z punktu widzenia pontoniarzy kierunek przez Włochy jest jak najbardziej racjonalny. Z Afryki do Europy najbliżej jest przez Grecję, Hiszpanię i właśnie Włochy. Z tym, że jak delikwent się dostanie do Grecji, to później by pójść do Niemiec, musi przekraczać jakieś granice, które wciąż są strzeżone. W tym zasieki na granicy węgierskiej, w Bułgarii jednego inwazjanta zastrzelono. Czyli jest niebezpiecznie.
By dostać się do Hiszpanii też się trzeba napocić, gdyż w Cieśninie Gibraltarskiej jest stały, bardzo silny prąd. Z, wydawałoby się, nieodległego Maroka przypłynąć do zwykłym pontonem do Malagi czy Almerii, nie jest łatwo. Prędzej niż na stały ląd trafi się na Baleary.
Najłatwiejsza, najprostsza i najbezpieczniejsza droga z Afryki do Merkelowej prowadzi przez Włochy.
Włochy znane są z tego, że na południu tegoż kraju miejscowa społeczność potrafi, jak by to ująć delikatnie… załatwić sprawy na swój sposób.
„G”, jeden z naszych kolegów, który w Kalabrii spędził kilka lat, opowiadał jak pojawiło się tam paru Albańczyków, którzy „trochę narozrabiali”. Po paru dniach znalazło się ich auto. Albańczycy „się rozpłynęli”. Być może dosłownie się rozpłynęli, a może ktoś kiedyś grzebiąc w ziemi odkryje coś dziwnego.
Mafia dawała sobie radę nie z takimi problemami, jak „biedne, bezbronne istoty uciekające przed wojną”. Tymczasem ta sprawna organizacja, która niejednokrotnie potrafiła eliminować najbardziej pilnowane osoby w kraju, nie potrafiłaby załatwić sprawy z „uchodźcami”?
Odpowiedź jest tak oczywista, że aż poraża. Po prostu, mafia ciągnie zyski ze ściągania Murzynów i Arabów do Europy. To natomiast prowadzi do kolejnego wniosku. Jako, że mafia zarabia tylko tam, gdzie zyski są wysokie, zatem trzeba przyjąć, że przez jej ręce przechodzą jedynie ci, którzy dysponują gotówką. A to z kolei nie pasuje do obrazka, jaki nam funduje lewactwo, że do Europy ściągają najbiedniejsi.
RZ, fot. podrozowisko.pl
Informacja dla Czytelników Fana: starajcie się nie opierać na fejsbuku, wchodźcie na stronę bezpośrednio. Czasem gejsbuk nas cenzuruje, wówczas choć na stronie pokazuje się jakiś artykuł, to u pedałolubnych się on nie pojawia.