Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Lekcja do odrobienia

 * 330 kibiców drużyny gości zawitało na sektorze X stadionu na Pilczycach. Entuzjazmu nie wzbudzili wśród siedzących w miarę blisko ogrodzenia po stronie wrocławskiej. Pewnie dlatego, że nader często śpiewali o Śląsku. Ilu było z Krakowa a ilu z Chorzowa muszą napisać sami.

* Często również śpiewali o Ruchu. Pozytywnie oczywiście. Jakby chcąc koniecznie wywołać reakcję na innych sektorach.

* Jak przyjęli to, co zobaczyli na trybunie „Oporowska”, tego również nie wiemy. A zobaczyli specjalnie stylizowaną replikę swojej flagi „Wierność”, która od ponad roku jest jednym z najbardziej zdeaktualizowanych haseł w kibicowskim światku. Widzieli także oprawę skierowaną do siebie (tzn. do tych, którzy się identyfikują z szarkami).

* Nasze orły tym razem nie stanęły na wysokości zadania i wtopiły 0-2. Choć mecz był wyrównany i mogło się skończyć zgoła inaczej.

* Jak jest porażka, to szukamy winnych. Niebagatelny wpływ mieli na wynik sędziowie. Z tym całym VAR-em to kpina wychodzi. Jak za takie przepychanki podczas wykonywania rzutów rożnych, jakie miały miejsce na polu karnym Śląska, będą dyktowane rzuty karne, to możemy się zacząć przygotowywać na hokejowe wyniki.

* No i nikt nam nie wmówi, że Tarasovs to jest piłkarz. To jest ktoś, kto piłkarza udaje i kto pobiera pensję piłkarza. A Kosecki jak strzeli kolejną bramkę, to powinien dać na tacę. Bo czego jak czego, ale strzelać bramek to on nie potrafi. I nie jest nauczony, że dopóki sędzia nie gwizdnie, to ręki (spalonego, faulu, autu) nie ma.

* Kubuś Wrąbel jak zwykle odnotował piłkę w siatce, choć za puszczone bramki absolutnie nie można go obwiniać, a jedną interwencję miał „klasa światowa” (po babolu Tarasovsa).

* Mecz dla oka był ładny. Mało kalkulacji, dużo gry piłką, sporo sytuacji z obu stron. Śląsk walczył, o czym świadczy spora liczba żółtych kartek. O dziwo nie dostał jej Robak. Dotychczas dostawał je seryjnie.

* Trzy. Tyle zmian robi się w meczu. Każdym. Po co? Aby przynajmniej częściowo rozładować napięcie na ławce rezerwowych. Na temat psychologii ławki rezerwowych na naszych łamach pisaliśmy już wielokrotnie. Widać, że jak Janowi Urbanowi nie idzie, to się chłop gubi. Tyle lat w zawodzie, a lekcje nie zostały odrobione.

* Na trybunach pojawiają się różne transparenty. Jak w latach 60-tych ubiegłego wieku. Dla Robaka od Konfeksu Legnica (na trybunie D). Na C też coś było rozpostarte.

* Jak już o flagach. W sumie – nic nowego, to już było, ale symptomatyczne. Goście mają flagę Wisła Sharks, Połowa nie mieści się na płocie. Jak myślicie, którą połowę zwinęli, a która była dla nich ważniejsza?

* Korzystając między innymi z fajnej pogody oraz interesującego pod względem kibicowskim rywala na meczu pojawiło się nadzwyczaj sporo osób z Gdańska i Lublina.

* Bluzgoteka leciała obustronnie. Odnotowujemy ten fakt.
F-M, GK, CZ, RZ, KKK, BK, fot. SN

Informacja dla Czytelników Fana: aktualnie na fejsbuku jesteśmy zbanowani, zatem przez ten portal na bieżąco strony obserwować nie można.

Ceneo
							</section>