Czwartek był dniem Legii w mediach. Złośliwi wobec niej mają powód do satysfakcji, bo będąc zdecydowanym faworytem zremisowała, i to bramkowo, u siebie z przedstawicielem Mołdawii. Czyli piłkarskiego zaścianka. Tym samym uczestnictwo w Lidze Europy zaczyna się wymykać.
Jednak głównym tematem dnia, którego centrum także stanowiła Legia jest kara UEFA jaką nałożono na warszawski klub za wcześniejsze spotkanie rozegrane w ramach eliminacji do Ligi Mistrzów. Kara całkiem, całkiem. 35 tysięcy euro, nie pierwszy raz kwota ta się powtarza (u góry fotka z oprawy Legii). Obecnie to około 150 tysięcy złotych. Formalnie za „niedrożne ciągi komunikacyjne”, choć zdaje się, że tych zajętych schodów raczej na tyle by nie wyceniono i faktycznie bardziej chodzi o transparent dotyczący niemieckiej buty, który lewakom raczej się spodobał.
Niektórzy już zaczęli zbiórkę na poczet tej kary, choć przedstawiciele Legii twierdzą, że całą zebraną kwotę przekażą na rzecz kombatantów.
RZ, fot. legionisci.com
Informacja dla Czytelników Fana: starajcie się nie opierać na fejsbuku, wchodźcie na stronę bezpośrednio. Czasem gejsbuk nas cenzuruje, wówczas choć na stronie pokazuje się jakiś artykuł, to u pedałolubnych się on nie pojawia.
</section>