Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Jedyni, wyjątkowi

selfie Ostatnie minuty meczu Zagłębie Lubin – Cracovia spowodowały to, że w pierwszej kolejce ekstraklasy po podziale na grupy Śląsk został jedyną drużyną spośród gorszych, która na swoim koncie nie dopisała żadnego punktu. Tym to tragiczniejsze, że za rywala nasze orły miały ostatni zespół w klasyfikacji i to w pojedynku u siebie.
Na osiem ekip sześć dopisało sobie po oczku, Górnik zdobył trzy, a Śląsk – zero. Choć w teorii remisy w meczach rywali dają efekt znikających punktów, zatem powinniśmy o remisy w meczach całej reszty się modlić, to akurat w przypadku zdarzeń z 31 serii spotkań gorszy scenariusz dla Śląska wymyślić trudno.
Nasz problem jest taki, że gdy my nie zdobywamy punktów, to w meczach innych potencjalnych spakowiczów ktoś zawsze musi te punkty sobie dopisać. Przed podziałem można było przegrać i liczyć na to, że Lechia, Jagiellonia czy Amika też pozabierają zdobycze naszym konkurentom. Teraz takiej możliwości nie ma.
Bez zwycięstw utrzymać się się nie da.
Śląskowi zostało do rozegrania 6 pojedynków. 3 u siebie, 3 na wyjazdach.
AP, RZ, fot. selfie – jeszcze jest intrygująco, pan wesoły, zabawa kwitnie. A że zaraz się przytrafi katastrofa – po prostu sytuacja Śląska w pigułce. Ale takiego selfika (o ile nie jest fotomontażem) nie zrobi sobie już chyba nikt.

Ceneo
							</section>