Poranek zaczął się bombowo. Włączenie telewizora oznaczało zapoznanie się z informacją o zamachu w Manchesterze w sali koncertowej. Minimum 19 osób zginęło, minimum 59 jest rannych. Pewnie w tych statystykach jeszcze trochę się pozmienia.
Wybuch w Manchesterze to coś nowego, dotychczasowe zamachy w Anglii koncentrowały się w Londynie.
Jeszcze nie wiemy, kto stał za zamachem, jeszcze nikt się do niego nie przyznał, żaden czub, żadna organizacja, jednak jakoś podświadomie wszyscy czują, że ma to związek z liczbą muzułmanów w Wielkiej Brytanii. Nie tylko dlatego, że Manchester to miejsce o sporym nasyceniu tą właśnie społecznością.
Jeśli ktoś myśli, że Anglików będzie nam żal, to się myli. Hodowali sobie wrzoda, to wrzód daje o sobie znać. Taki mają klimat. Czekamy jedynie na informację, że nie zginęli Polacy.
Natomiast z mistrzostwem świata mieliśmy do czynienia w stacji Polsat. Do komentowania wydarzeń z Anglii zaproszono specjalistę, byłego GROM-owca, imć Andrzeja Kurczyńskiego.
Facet mówił o profesjonalnym przygotowaniu służb angielskich do takich sytuacji. W porządku, jego fachowe oko być może wychwyciło w filmikach pokazujących totalny chaos coś, czego laik nie widział.
Ale zaraz zaczęło się najlepsze. GROM-owiec zaczął pitolić o tym, że to Polska ma problem, gdyż jesteśmy nieprzygotowani do zamachów terrorystycznych.
Może i my jesteśmy nieprzygotowani, ale jebło w Anglii i to chyba tam mają większe kłopoty, bo o ile pamięć nie zawodzi, to ostatnio facet z nożem hasał przy brytyjskim parlamencie, żołnierzowi islamski Murzyn obciął głowę w Anglii (sprawca tego mordu na zdjęciu obok), i tak dalej, i tym podobne…
Roman Zieliński, fot. Świat znany i nieznany, TV news exclusive.
Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl