Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Jak nas przerabiają

pikio-peerel Wodę z mózgu robić umieć trzeba. By to osiągnąć, trzeba mieć narzędzia. Są nimi media. Przede wszystkim – media głównego nurtu. PO przez lata udawało się kraść, kręcić, kombinować bez żadnych konsekwencji dla siebie, gdyż mieli swoją telewizję (TVP) i zaprzyjaźnione telewizje (TVN, Polsat). I nie pozwalali na rozwinięcie się telewizji, na których wpływu nie mieli (pamiętne kilkudziesięciotysięczne marsze o obronie telewizji Trwam, o których we wspomnianych telewizjach nawet nie wspomniano).
Oprócz tego mieli opiekę medialną ze strony prasy. Tam gdzie wydawcami jest kapitał niemiecki, tam sprawę załatwiano odgórnie. Szmatławcowi Michnika się opłacano tak zwanymi „ogłoszeniami”. Podobnie postępowano z tygodnikami.
Te same mechanizmy dotyczyły rozgłośni radiowych. Szeroki strumień społecznego grosza płynął do wszelkich redakcji, jeśli tylko były one poprawne politycznie.
Cały układ platformerski rozwalił internet. Dla przypomnienia: jeszcze dwa lata temu Bronek „bul” Komorowski miał 73% poparcia (przyjrzyj się fotce z tego artykułu – inna sprawa, że tzw. badania opinii publicznej to kolejny instrument robienia z ludzi idiotów). Internetu nie udało się ocenzurować, a wku…wnerwieni ludzie wynajdowali i upubliczniali wszystkie oszustwa i podłości.
Czy PO nie widziało zagrożenia? Widziało, co udowodnili zatrzymując kolesia prowadzącego stronę AntyKomor. Ale najwyraźniej nie docenili siły internetu oraz nie znaleźli sposobu na zatkanie gęby internautom.
Arab zamordował #ciamajdan
Po co opozycji awantura, w tym śmieszne siedzenie w w gmachu sejmu – to osobny temat (robią nadgodziny?). Tu tylko w skrócie – Nowocześni od Rysia mają długi, więc zrobią wszystko, byle dobrać się do społecznych pieniędzy (teraz z uwagi na błędy w finansowaniu kampanii wyborczej obcięto im dotację, zatem nowe wybory = nowa kampania wyborcza i nowa jej ocena, zatem nowe rozdanie kasy).
PO widzi, jak im się struktury zaczynają sypać, ponadto wszędzie wychodzą jej afery, zatem nowe wybory dają szansę na jakąś zmianę. Choćby taką, by PiS nie rządziło samodzielnie. Im też nowe wybory by się przydały.
Rzutem na taśmę ta opozycja postanowiła wzniecić coś w rodzaju majdanu w Warszawie. Brak uchwalenia budżetu = rozwiązanie Sejmu = nowe wybory w najbliższej perspektywie. Zatem zawiązali ostatnią poważną próbę wzniecenia buntu społecznego. Przez moment wyglądało na to, że mogą coś osiągnąć. Co prawda tylko na płaszczyźnie medialnej, gdyż wojsko ani inne służby siłowe „ani drgnęły”, ale od czegoś trzeba zacząć.
#ciamajdan się rozwijał, ale dostali cios w plecy od tych, których próbowali przygarnąć do Polski. Od Arabów. W chwili, gdy ciężarówka z zamordowanym Polakiem wjechała w berliński tłum, przekierować uwagę opinii publicznej było bardzo proste. Wszyscy chcieli wiedzieć coś o ofiarach w Niemczech, o arabskich terrorystach, o niewinnym Polaku wrabianym w jazdę po ludziach, a nie o typku leżącym na asfalcie wśród kolorowego dymu. #ciamajdan padł.
Seks ważniejszy od rewolucji
Teraz mamy spektakl dobijania opozycji. W poniedziałek najbardziej medialny opozycyjny głupek wystawił się na strzał startując z seksparlamentarzystką z warszawskiego Okęcia na portugalskie wakacje. Przywódca puczu jedzie się poryćkać ze swoją wierną. Tym samym zaorał własny #ciamajdan, a jednocześnie zaorał akcję „dycha na Rycha”, bo nie na masowanie petruczłona te dyszki dawali omamieni.
Spektaklem kieruje oczywiście telewizja w rękach PiS-u. Ale najśmieszniejsze jest to, że telewizje antypisowskie podłączyły się do gry w obnażanie ułomności bankowego Rysia.
Mama Madzi
We wtorek przetarłem oczy ze zdumienia. Tematem zastępczym w dobijaniu #ciamajdanu stał się proces w sprawie śmierci Ewy Tylman. Fakt zwykłego zabójstwa/ nieszczęśliwego wypadku jakich wiele stał się powodem do wielogodzinnych transmisji telewizyjnych… To typowe odwracanie uwagi od spraw naprawdę istotnych.
Można się nie dziwić, że uwagę społeczeństwa na pierdołowate w skali kraju wydarzenie przekierowują media pisowskie. Ale sprawdziłem. W TVN dali sobie narzucić temat zastępczy i tam też transmitowali na żywo rozprawę sądową.
Przy tak głupiej opozycji PiS może się spokojnie szykować do zmian istotnych. Po kapitulacji Trybunału Konstytucyjnego mogą dobrać się do sądownictwa i całego wymiaru sprawiedliwości. Jak wyczyszczą sądy, to zaczną na swoich zasadach wprowadzić deubekizację i dekomunizację. Jak tak dalej pójdzie, to za rok lub dwa zrobią to, do czego zmierza Kaczyński, czyli uwalą Tuska za śp. brata. I jak będzie na to zapotrzebowanie, to stworzą z tego medialny szoł, a jeśli im to nie będzie pasować, to wynajdą jakąś kolejną mamę Madzi. Albo Trynkiewicza.
Roman Zieliński, fot. pikio.pl

PS. W 2006 roku wydałem taką książeczkę w której na 20 stronach znajduje się dział „Chip zamiast mózgu”, gdzie opisywałem jak się ludzi robi w wała dysponując mediami. Z „okazji” napisania tej książki oczywiście wylądowałem w sądzie.

Informacja dla Czytelników Fana: starajcie się nie opierać na fejsbuku, wchodźcie na stronę bezpośrednio. Czasem gejsbuk nas cenzuruje, wówczas choć na stronie pokazuje się jakiś artykuł, to u pedałolubnych się on nie pojawia.

Ceneo
							</section>