Po meczu Wisła Płock – Śląsk sporo osób wdało się w dyskusję na temat Kamila Bilińskiego. Poszło, rzecz jasna, o jego umiejętności strzeleckie, które w zeszłym sezonie do pewnego momentu były przez gracza bardzo dokładnie ukrywane, natomiast w samej końcówce wręcz eksplodowały.
Czy Śląsk zrobił dobrze pozbywając się Bilińskiego, czy nie?
Jak zawsze przy wszelkiego rodzaju sporach sporym ułatwieniem jest zastosowanie matematyki. W tym przypadku wzięliśmy jedynie pod uwagę czas gry i strzelone bramki. I wychodzi na to, że ktoś w Śląsku chyba się pomylił.
Nie wzięliśmy pod uwagę Marcina Robaka, bo że to był transfer opłacalny chyba nikt nie ma najmniejszych wątpliwości i porównywanie Bilińskiego do Robaka sensu żadnego nie ma. Natomiast resztę nowych nabytków (oprócz Jovića i Cotry, których zadaniem nie jest zdobywanie bramek) jakoś z „Bilą” porównaliśmy.
Najoczywistszym jest porównanie z Piechem, stąd napastnik znalazł się tuż przy Bilińskim:
Biliński 8 gier, 2 pełne mecze, 499 minut, 3 gole
Piech 13 gier, 3 pełne mecze, 757 minut, 1 gol
Kosecki 10 gier, 5 pełnych meczów, 788 minut, 2 gole
Chrapek 13 gier, 3 pełne mecze, 878 minut, 0 goli
Vacek 6 gier, 0 pełnych meczów, 219 minut, 0 goli
Mak 7 gier, 3 pełne mecze, 408 minut, 1 gol
Srnić 11 gier, 3 pełne mecze, 543 minuty, 0 goli
Oczywiście dla pełniejszego zobrazowania sytuacji fajnie byłoby podać także za ile grał w Śląsku Biliński, a za ile grają wymienione powyżej gwiazdy wrocławskiego futbolu. Nie mając wiarygodnego wglądu do kontraktów zostawiamy spekulacje ile kosztuje jedna minuta występów Bilińskiego w porównaniu do 60 sekund artystycznego kopania fotbolówką nowych nabytków WKS-u osobom w pełni kompetentnym. Jak sobie zrobią taki wykaz, będą mieli czarno na białym dlaczego się nie nadają do piastownia zajmowanych przez siebie funkcji.
* Zdajemy sobie sprawę z ułomności takiej klasyfikacji. Łatwiej się zdobywa bramki grając w Realu przeciwko Odlewnikowi Gromadka, natomiast nawet Messi nic nie zdobędzie grając w tym spotkaniu w barwach Odlewnika. Ciężej jest zdobywać gole występując na pozycji zajmowanej przez Chrapka niż wychodząc na murawę z zadaniami ofensywnymi. Itd.itp.
Andrzej P, RZ, fot. robogrom.pl
Aktualnie na fejsbuku jesteśmy zbanowani, zatem przez ten portal na bieżąco strony obserwować nie można.