Jak to mają rozegrać? Najprościej. Poprzez wrzucenie sznurka do szamba i wyciąganie pierwszego lepszego utaplanego w syfie. Kogo się nie wyciągnie, to będzie to albo platfus, albo ktoś bardzo związany z platfusami.
Właśnie odbywa się ciągły, polityczny grill. Reprywatyzacja w Warszawie (na razie, już są zapowiadane prześwietlenia podobnych przypadków w innych miastach), Amber Gold – to dwie najbardziej medialne historie. Ale tego jest całe mnóstwo. Pinior załatwiający za łapówki swoje własne, malutkie interesiki, mafia sędziowska w Krakowie wyłudzająca miliony na remonty, których nie było, Police i zakupy nieistniejących kopalni od Murzynów, taśmy z Sowy i całe mnóstwo pomniejszych afer, aferek, cwaniactwa – wszędzie nielegalne działania, nielegalne pieniądze i powiązania z politykami z PO.
Możemy być pewni, że to nie koniec. Tego będzie wyłaziło całe mnóstwo. I można zakładać w ciemno, że PO będzie umoczona we wszystko, co tylko miało znamiona afery. To, że Bolek jest już Bolkiem oficjalnie, na dodatek Bolkiem okradzionym przez pilnującego go esbeka, to naprawdę najmniejszy problem PO. Problemem platformersów jest każdy następny dzień. Bo każdego dnia odbywa się polityczne grillowanie totalnej opozycji.
Choć do wyborów samorządowych pozostało jeszcze kilkanaście miesięcy (jesień 2018), to kampania wyborcza już się rozpoczęła. Wątpliwe, by PiS zaprzestał grillowania PO nawet nie do wyborów samorządowych, lecz będą rozjeżdżać złodziejaszków przynajmniej do wyborów parlamentarnych, jakie odbędą się za dwa lata. Po prostu, jest okazja dojechać najpoważniejszego rywala politycznego, to czemu mieliby z tego nie skorzystać?
Dodatkowo PO brnie w syf, jakim niewątpliwie jest polityka ściągania do Polski islamskiej dziczy. Co powoduje, że PO forsuje pomysł, z którym nie zgadza się ponad 90 procent społeczeństwa? Przecież kto jak kto, ale Schetyna idiotą nie jest, wręcz przeciwnie – to facet, który doskonale wyczuwa nastroje społeczne. Jaka zatem musi być siła, która trzyma go przy samobójczej idei? Tego można się jedynie domyślać.
PO ma nadspodziewanie wysokie poparcie w sondażach. Oczywiście weryfikacją tych wątpliwych sondaży będzie głosowanie, ale te słupki poparcia dają wrażenie, że PO to jeszcze spora polityczna siła.
Właśnie jesteśmy w momencie początku upadku PO. Teraz z każdym dniem platfusy będą bici w mediach i będzie to miało przełożenie na ich wyniki wyborcze.Z przerażeniem temu co się dzieje, przygląda się trzeci szereg platfusów. Skoro zaczynają się dobierać do szeregu drugiego, a nawet zahacza o szereg pierwszy, to z takimi szarakami jak oni nikt specjalnie patyczkował się nie będzie. I te „peowskie szaraczki” zaczynają pękać. Odpytywani przed komisjami Amber Gold i reprywatyzacyjną strzelają z ucha seriami. Pogrążają mocodawców w szambie. W tym właśnie szambie, do którego wystarczy spuścić sznurek i kogoś wyciągnąć.
A ten wyciągnięty na bank będzie z PO lub związany z PO… I tak kółko się zamyka, jedynie poszerza się krąg podejrzanych.
Ciekawe, co teraz jest największym problemem urzędującego na fotelu prezydenta Wrocławia Dutkiewicza? Bo głupi to on nie jest i doskonale widzi, co się teraz w Polsce dzieje…
Roman Zieliński, fot. wp.pl, newsweek
Informacja dla Czytelników Fana: starajcie się nie opierać na fejsbuku, wchodźcie na stronę bezpośrednio. Czasem gejsbuk nas cenzuruje, wówczas choć na stronie pokazuje się jakiś artykuł, to u pedałolubnych się on nie pojawia.