Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Dowód dzikości

 Rodzimi politycy oraz zdroworozsądkowi mają bardzo poważny argument w dyskusji o tym, czy można wpuszczać do Polski tak zwanych uchodźców. Jakichkolwiek, bo róże głupawe media i takowi politycy użalają się nad losem biednych matek oraz jeszcze biedniejszych arabskich sierotek.
Otóż według informacji napływających z Wielkiej Brytanii zamachowcem z Manchesteru okazał się osobnik o niewątpliwie islamskim imieniu i nazwisku, który (uwaga!!!) urodził się w Wielkiej Brytanii.
Świadczy to o tym, że nie ma najmniejszego znaczenia, czy przyjmiemy do Polski 20-letniego byczka z doświadczeniem przy urzynaniu głów lub bojowym, czy potencjalny terrorysta jest tylko niewinnym jeszcze dzieciątkiem, czy nawet nie ma go w planach i zostanie zmajstrowany już na miejscu nawet kilka lat później.
Arab to Arab. Niezależnie czy przybywa do Polski jako przeszkolony do robienia bomb, czy dopiero się w Polsce narodzi – będzie stanowił zagrożenie. Jak ten z Wielkiej Brytanii, który formalnie niby był Anglikiem, a tak naprawdę libijskim islamistą.

* Argumentem w każdej dyskusji z osobami chcącymi przyjmować islamską dzicz powinno być stwierdzenie, by chętny do ich ściągania powiedział to w oczy ludziom, a w szczególności rodzinom tych, którzy zginęli:
Z małopolskich Krzyszkowice skąd pochodziły dwie siostry, które zginęły w Nicei. Z Darłowa, skąd pochodziło małżeństwo zabite w Manchesterze.
Z Bani w województwie zachodniopomorskim, skąd pochodził zamordowany przed zamachem w Berlinie kierowca ciężarówki.
Roman Zieliński, fot. wolnapolska.pl

25+