Jest coś dziwnego w obecnej „totalnej opozycji”. Teoretycznie mają mnóstwo atutów w swoich rękach, takich jak armię ludzi pozatrudnianą na stanowiskach samorządowych i wciąż jeszcze na tych obsadzanych przez administrację rządową. Mają własne media, mają zaplecze finansowe, świat kultury jest ich, środowisko sędziowskie – także jest ich. Na dodatek aktualnie rządzący popełniają błędy pijarowe. Dlaczego zatem „totalna opozycja” jest taka słaba?
Kombinowanie czy to wina wewnętrznych przepychanek opozycji (.Nowoczesna kontra PO kontra KOD) czy głupoty poszczególnych „wodzów” jak Petru, Schetyna, Kijowski – czasem jak któryś coś palnie to można ze śmiechu spaść z fotela, ten ostatni swoimi głupimi gadkami tak się ośmieszył, że go wyrzucono, czy jeszcze czegoś… no po prostu nie wiadomo. Opozycja szczuje, a wyników w postaci realnego spadku poparcia dla rządu nie widać.
Uśmiać się można do łez czytając komentarz w tej właśnie sprawie autorstwa Rafała Ziemkiewicza. Długi, ale śmieszny naprawdę: http://fakty.interia.pl/opinie/ziemkiewicz/news-wladek-frasyniuk-siadl,nId,2406663
Dla tych, którzy są zbyt leniwi skrót w paru zdaniach:
Obóz byłej władzy jest tak umoczony, że wystarczy zgarnąć byle kogo i okazuje się, że to złodziej, aferzysta, a przynajmniej jest uwikłany w korupcję. A że z nich gangsterzy co to na pierwszym przesłuchaniu chcą robić za świadka koronnego i ze strachu są się gotowi nawrócić, zatem…. Co z takim robi władza? Nie przerabia ich na gorliwych wyznawców nowych układów, lecz nakazuje działać w totalnej opozycji w ten sposób, by tą opozycję ośmieszać. Poprzez nadmierną gorliwość.
Jak to skomentować?
Tak pomyśleć logicznie, to faktycznie. Cała ta „totalna opozycja” robi wszystko, żeby każdy normalnie myślący patrzył na nich z politowaniem lub wręcz z obrzydzeniem. Nawoływanie do przyjmowania uchodźców. Robienie burzy w szklance wody po normalnych wypowiedziach przedstawicieli rządu. Wyciąganie afer przez osoby, które same są umoczone w afery dokładnie takie same, lecz o znacznie większym zasięgu i poważniejszej skali. Wmawianie ludziom rzeczy, które na pierwszy rzut oka są zupełnie inne nawet dla osoby nie zainteresowanej polityką. Robienie bohaterów z ewidentnych niedorozwojów… To nie ma prawa się skończyć sukcesem.
degrelle, fot. sztukadobrejzmiany.tumblr.com
Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl