119 tysięcy złotych wydała z pieniędzy gdańszczan Rada Miejska Gdańska na organizację zbiórki na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy w styczniu 2014 roku.
Ani WOŚP ani spółki/ firmy/ fundacje Owsiaków, czyli „Złoty Melon”, „Mrówka Cała”, „Jasna Sprawa” tych pieniędzy nie oddały. Nawet nie miały takiego zamiaru.
To nie dotyczy tylko Gdańska i tylko 2014 roku. Corocznie w kilikuset miastach, gminach, miasteczkach organizowane są komitety, które naciągają władze swoich miast/ gmin/ osiedli na wydawanie wspólnego grosza. Scena, koncert, ochrona, lokale, pirotechnika, złote węże – za wszystko trzeba płacić. Płacą miasta. Kasę zabiera ferajna Owsiaka.
Na co idą te pieniądze?
Pięknych kwiatków się można doszukać.
„Mrówka Cała” tak sobie współpracowała z WOŚP, że „licencja na wykorzystanie materiału muzycznego” to czasem 14 000 (z 13 XII 2005), choć trzy miesiące wcześniej to tylko 10 tysięcy.
Ale już w 2007 roku, w październiku ta sama usługa to koszt 19 520 złotych. Trzy miesiące później kolejne 19 520 zmieniło właściciela.
W 2011 WOŚP za rejestrację materiałów reportażowych i koncertów „Przystanku Wodstok” to skromne 89 tysięcy dla „Mrówki Całej”. Jak ten artykuł przeczyta szef projektu TV Fan Śląsk to się za głowę złapie. Za taką kasę to cały rok by się przebujał. I to nieźle sobie żyjąc.
Montaż video digipack to kolejne niemal 28 tysięcy.
Wynajem lokalu na magazyn i potrzeby sklepu na przełomie 2010 i 2011 za okres 9 miesięcy to, bagatela, 43 784,97 złotych. Średnio 4865 złotych miesięcznie sobie wydawali z zebranych pieniędzy.To nie koniec. W tym samym czasie inna pozycja „wynajem lokalu” to po kilkanaście tysięcy miesięcznie. Nie chce mi się liczyć, na oko 12 tysięcy miesiąc w miesiąc.
Jest kolejny hicior fakturowy. W 2012 na film o 20-leciu WOŚP poszło 143 918 złotych. Niech nawet materiały ktoś zbierał i obrabiał przez miesiąc, jeśli jest wyjątkowym leniem… prawie 150 koła… „Mrówka Cała”, a w zasadzie raczej truteń. Pewnie dlatego „Mrówka” została zlikwidowana, o przepraszam, zawieszona. Natomiast pojawiła się „Jasna Sprawa”. Chyba taka jasna sprawa to to nie jest, gdyż jak dziennikarz o nią zapytał podczas konferencji prasowej, to go z sali natychmiast usunięto.
Ale my tu cały czas o drobnej kasie mówimy.
Jurek za prezesa robi w „Złotym Melonie”, który w roku 2013 zarobił 1 milion 418 tysięcy złotych.Wysypał się swego czasu szef TVP 2 Wojciech Pawlak (był nim w latach 2006-09) twierdząc, że stacja zainwestowała w WOŚP 1,6 miliona złotych. Chodziło o sam rok 2009. Czy to oświadczenie spowodowało, że Pawlak niedługo potem poleciał ze stanowiska? Dla takich szaraczków jak my to zagadka.
Pod koniec 2013 roku WOŚP posiadała środki trwałe wartości 18 milionów 155 tysięcy złotych. Z nieba Owsiakowi miliony na budynki i auta nie spadły.
Rocznie 1 600 000 złotych idzie na pensje dla pracowników i członków zarządu. W sumie normalne, nikt za darmo robił nie będzie, lecz po kiego grzyba mówić o charytatywnym charakterze organizacji?
Służbowy samochód, służbowa komórka, lecz to jeszcze nie koniec. Z tego samego sprawozdania finansowego WOŚP z 2013 roku wynika, że ma ona na koncie 64 miliony 300 tysięcy złotych. Tyle kasy kilka dni przed kolejną zbiórką? Oj, widać, że Jurek to człek zapobiegliwy. Gdyby coś nie pykło, to jest z czego urządzić sobie miękkie lądowanie.
Roman Zieliński, fot. garnek.pl, polskie radio, wykop.pl
Do napisania tego artykułu przewertowałem ze 30 artykułów, ale jedynym miarodajnym miejscem jest strona kontrowersje.net Piotra Wielguckiego vel Matka Kurka – szukanie na innych stronach jest zbędną stratą czasu. I tak wszystkie redakcje we wszystkich artykułach podają za źródło danych artykuły Wielguckiego.
Poczytałem także sprawozdanie finansowe WOŚP za okres 1 I 2013 – 31 XII 2013
Informacja dla Czytelników Fana: starajcie się nie opierać na fejsbuku, wchodźcie na stronę bezpośrednio. Czasem gejsbuk nas cenzuruje, wówczas choć na stronie pokazuje się jakiś artykuł, to u pedałolubnych się on nie pojawia.
</section>