(ZANIM PRZECZYTASZ – ZERKNIJ DO ARTYKUŁU WYŻEJ) Ktoś chyba chce Śląskowi pomóc. Takie można odnieść wrażenie po tym, jak najbliższy ligowy rywal WKS-u, czyli Termalika Nieciecza rozegrała swój mecz w Pucharze Polski. Mecz o PP zespół z Niecieczy skończył dziś (środa) o godzinie 17:30, tymczasem niemal dokładnie dwa dni później, czyli w piątek o 18:00 sędzia rozpocznie pojedynek Termalika – Śląsk.
Czyli – ekipa z Wrocławia zagra na wyjeździe, na który musi dojechać z Wrocławia, zatem ma do przebycia 370 kilometrów. Natomiast na ten sam mecz gracze Termaliki muszą dotrzeć z Chojnic, czyli do przebycia mają 580 kilometrów.
Śląsk zagra swój mecz tydzień po ostatnim spotkaniu, Termalika będzie miała zaledwie 48 godzin przerwy między gwizdkami.
To fakt, że gdy porównać podstawowe jedenastki Termaliki z przegranego pojedynku o PP w Chojnicach i ostatniej ligowej potyczki (wygrana z Lechią Gdańsk), widać pewne różnice wskazujące na fakt luźniejszego potraktowania rozgrywek pucharowych, jednak kilku piłkarzy wyszło na murawę w podstawowym składzie w obu tych spotkaniach. Poniżej zestawienie:
Puchar Polski – liga
Baran – Mucha
Kupczak – Kupczak
Putiwcew – Putiwcew
Słaby – Słaby
Szeliga – Szeliga
Piątek – Piątek
Jovanović – Jovanović
Fryc – Pawłowski
Stefanik – Gergel
Miković – Misak
Gutkovskis – Śpiączka
Trudno się oprzeć wrażeniu, że Śląsk dostał bonusa od losu. Teraz pytanie, czy potrafi go wykorzystać?
AP, RZ, fot. NI-FO
Informacja dla Czytelników Fana: aktualnie na fejsbuku jesteśmy zbanowani, zatem przez ten portal na bieżąco strony obserwować nie można.
</section>