Politolodzy twierdzą, że wszystkie znaki na niebie i na ziemi wskazują na to, że zapadła decyzja o powołaniu nowej formacji politycznej mającej robić za opozycję do obecnej władzy. PO jest ubabrana w taki syf, że nic nie jest jej w stanie pomóc. Nowoczesna skompromitowała się nie tylko tym, że kreując się na banksterów nie potrafili dobrze wypełnić kwitków kampanii wyborczej, przez co odebrano im dotacje, ale ciągłymi głupotami wypowiadanymi przez Petru i jego baby ze świty. A sekswycieczka nowoczesnego Rysia pogrążyła ich kompletnie.
Początkowo taką alternatywą mógł być KOD, ale ten się rozmył wraz z fakturami
Chyba uznano, że te formacje nie nadają się do niczego i trzeba wykreować kogoś nowego.
Możliwość „chęci powtórzenia francuskiego numeru”, czyli wykreowania kogoś nowego co dociekliwsi politolodzy sugerują od kilku dni.
Dziś chyba zostało to uwiarygodnione.
Onet z rana wydrukował antyislamski wywiad z norweską feministką.
Polsat w swoich sztandarowych „Wydarzeniach” pojeździł po PO nie tylko relacjonując posiedzenie komisji reprywatyzacyjnej. Ale piłowano też sprawę afery Amber Gold.
I teraz najlepsze:
Czując, że coś zaczyna śmierdzieć, poświęciłem się i włączyłem TVN na „Fakty”. Co prawda nie jako najważniejszą wiadomość, lecz upchniętą gdzieś z boku wyemitowano komentarz do pogrążającej Tuska afery Amber Gold. I nie był to materiał wybielający.
Dotychczas w TVN Tuska nie atakowano nigdy. O ile Polsat po Tusku czasami jeździł (uwaga – nie po PO – nie mylić), to stacja założona najprawdopodobniej za pieniądze z afer FOZZ na takie rzeczy sobie nie pozwalała.
Gdy do tego dodać jakieś antyimigranckie wypowiedzi celebrytów na antenie tejże TVN-ie w jakimś „śniadaniu mistrzów” – to by znaczyło, że obecna opozycja przestaje mieć medialne wsparcie. A to oznacza jedno. Coś się święci. Ktoś idzie na odstrzał.
Roman Zieliński, fot. dzienniklodzki.pl
Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl