Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Białostocki ekspres

aflagi Wyobraźcie sobie taką oto sytuację. Kierowca jedzie w mrozie w nieogrzewanym pojeździe. Wiezie kilka osób. Ci chuchają i dmuchają, para osiada na szybach i natychmiast zamarza. W tym na szybie przedniej. Zatem jadący obok kierowcy bierze drapaczkę i w czasie jazdy skrobie szybę od wewnątrz…
Nie, to nie początek powieści sensacyjnej, lecz relacja z wyjazdu fanów Śląska na IX pielgrzymkę kibiców do Częstochowy.
Nieco mniejsze kłopoty z ogrzewaniem pojazdu mieli fanatycy Lechii Gdańsk.
Wrocław zasługuje na miano polskiej stolicy ciepła. Owszem, w sobotę rano było we Wrocławiu chłodno, lecz im dalej od miasta, tym było tragiczniej. W radio mówili nawet, że w Częstochowie będzie minus 23 stopnie Celsjusza. Na samą myśl, że to może być prawda mózg mroziło.
-23 to nie było, ale wiele nie brakowało. Zatem w samym kościele było tłoczniej niż zwykle podczas pielgrzymek, gdyż zawsze część wiary wolała stać na zewnątrz sanktuarium (słucha się tak samo jak w kościele dzięki głośnikom).
Jak zwykle mocne kazanie księdza Jarosława Wąsowicza, tym razem między innymi o 75 rocznicy powstania NSZ oraz o zgilotynowaniu w 1942 roku (czyli też 75 lat temu) przez Niemców pięciu polskich księży – salezjan.
Klasztor nawraca. Mam na to dowód. Na sali Kordeckiego pewną kwestię wyczytywał do mikrofonu osobnik, który kilka dni przed meczem Sevilla – Śląsk żądał wyrugowania polityki z trybun.
Przed kościołem widać było, że w Polsce się zmienia. Stał tam wóz transmisyjny TVP. Podczas pierwszych naszych Pielgrzymek można było spotkać wozy transmisyjne TVN-u*, tyle, że oni nie relacjonowali Pielgrzymki, lecz czekali na rozróbę, bijatykę, albo choćby że ktoś przeklnie.
Gościem tegorocznej Pielgrzymki był szef IPN- Jarosław Szarek. Czuć na kilometr, że klimaty kibicowskie to nie jego bajka. Przyglądał się temu, co się wokół niego działo chyba ze sporym niedowierzeniem. Ale mówił o rzeczach ważnych i istotnych dla nas, Polaków.
araceZa tegoroczną oprawę na wałach odpowiedzialni byli fani Jagiellonii. No to chłopaki odwalili numer. Zawsze race odpalane są nieco później, niż jest to zaplanowane. Taka niezaplanowana tradycja. Najwyraźniej tym razem przygotowując się do pokazów białostocczanie tak zmarzli, że odpalili się… siedem minut przed czasem**. Tymczasem wiele grup mając za pewnik, że znów będzie opóźnienie, spokojnie schodziło się na godzinę 16:30.
Zatem po pierwsze – pod murami i na murach Jasnej Góry było znacznie mniej ludzi niż zwykle, a po wtóre później sporo ekip robiło „swoje” racowiska.
Roman Zieliński

* Koniecznie do końca, po prostu rewelacja: https://www.youtube.com/watch?v=fDH_wqtogwM

aoprawa** Z uwagi na to niezwykłe przyśpieszenie nie będzie filmiku z drona w TV Fan Śląsk. Możecie liczyć jedynie na film robiony „z ręki”.

Informacja dla Czytelników Fana: starajcie się nie opierać na fejsbuku, wchodźcie na stronę bezpośrednio. Czasem gejsbuk nas cenzuruje, wówczas choć na stronie pokazuje się jakiś artykuł, to u pedałolubnych się on nie pojawia.

Ceneo
40+