Co zrobić, żeby ludziom pokazać, że nasza banda to banda idiotów? Najwyraźniej ludzie związani z tak zwaną „totalną opozycją” wpadli na genialny sposób utrwalenia wśród gminu przekonania, że są idiotami. Dokładnie takimi, za jakich gmin ich uznał podczas wyborów i dlatego usunął ich od władzy.
Dlaczego PO straciła władzę, a Nowoczesna wcale nie okazała się tak silna, jak można się było spodziewać? Ano dlatego między innymi, że gdy PiS czy Kukiz twierdzili, że przyjmowanie imigrantów to idiotyzm, to wspomniane formacje polityczne chciały nam narzucić konieczność przyjęcia stada Murzynów i Arabów.Najwidoczniej do pustych głów nie dotarło, co było powodem ich klęski wyborczej. I dalej brną w syf ściągania imigrantów. Teraz liderem wyścigu ściągania Arabów został na własne życzenie Jacek Karnowski, prezydent Sopotu z nadania PO.
W mediach zaczął się płacz nad biednymi 10 arabiątkami, których nie chcą wredne władze Polski, a których chętnie przyjmą mieszkańcy Sopotu.
Oczywiście, że nie chodzi o żadne arabiątka, lecz o to by znaleźć płaszczyznę sporu z PiS-em. Taką, na której można wygrać. Zwycięstwo mają zapewnić biedne arabskie sieroty. PO twierdzi, iż nasza polska władza jest nieczuła na nieszczęście tych biednych maluszków.Karnowski jest politycznym głąbem, co udowodnił nie tylko dlatego, że teraz płacze nad losem dzieci z Syrii, choć wcześniej uwalał dofinansowanie do domów dziecka w Sopocie. Domów, w których swój trudny los poprawiają polskie dzieci. Jest głąbem, bo myśli, że los sierot z Bliskiego Wschodu ludzie w kraju nad Wisłą widzą i nad nim płaczą, ale kompletnie nie zastanawiają się co będzie jak biedne muzułmańskie dzieci urosną.
Tymczasem każdy, kto ma odrobinę rozumu wie, jakie są skutki przyjmowania imigrantów z tamtego kierunku. I nikt tego nie akceptuje. Tym bardziej, że „biedne dzieci” czasem wcale nie są takie biedne i nieraz za uszami mogą mieć znacznie więcej, niż się Karnowskiemu wydaje.
Ponadto Karnowski i jemu podobni „chcą przyjmować uchodźców” naszym kosztem, albowiem to nie oni ich będą mieli na swoim garbie, lecz zwykli obywatele Polski. Bo oni, ta „specjalna kasta” mieszka sobie na strzeżonych osiedlach, a „biedne dzieci” z nożami będą chodzić z dala od tych dzielnic.
Widząc działanie tak zwanej totalnej opozycji bierze mnie totalne rozbawienie, gdyż lubię patrzeć na nieszczęście tych, których nie lubię. Marzeniem jest oglądanie kogoś mi niemiłego, kto wsadziwszy głowę pod szafot dla zabawy bawi się dźwignią zwalniającą ostrze. Jest nadzieja, że zatrzask puści…
Roman Zieliński fot. plewy.pl, prawicowyinternet.pl, neewscom
Informacja dla Czytelników Fana: starajcie się nie opierać na fejsbuku, wchodźcie na stronę bezpośrednio. Czasem gejsbuk nas cenzuruje, wówczas choć na stronie pokazuje się jakiś artykuł, to u pedałolubnych się on nie pojawia.