Co prawda mówiło się o tym od jakiegoś czasu, lecz teraz już bez odwrotu zapadła decyzja o wycofaniu się z idiotycznego punktu regulaminu, który dzielił na pół zdobycze wszystkich drużyn z pierwszej części rozgrywek ligi pierwszej, dla niepoznaki zwanej ekstraklasą.
Jedynym sensownym głosem za utrzymaniem tegoż zapisu był fakt, że wkraczając w decydującą fazę rozgrywek szanse zespołów się znacznie wyrównywały. Co wpływało na zwiększenie emocji.
I gdyby chodziło tylko o wyrównywanie szans i zwiększenie emocji to drugą rundę można by zaczynać od poziomu zero punktów. Albo przynajmniej zwiększyć dzielnik z 2 do pięciu.
Dobra, pożartowaliśmy sobie.
Teraz na poważnie. Dobrze, że bardzo niesprawiedliwy regulamin odchodzi do lamusa po czterech latach eksperymentu. Oby już nikt nigdy nie wpadła na równie „innowacyjny” pomysł. Od lipca każdy zdobyty punkt w lidze będzie się równał punktowi, a nie jego połowie.
Andrzej P, RZ, fot. tapety na pulpit
Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl