Nasza, polska historia nauczyła nas, że cwaniaków trzeba gnać. Wszędzie. Zatem tam, gdzie są Polacy i dzieje się jakieś zaprzaństwo, tam słowiańska krew buzuje.
I jeśli trzeba walczyć o wolność innych, to tam Polaków zabraknąć nie może.
Szwecja
Wśród zaledwie 100 protestujących przeciw fali muzułmańskiej imigracji w Sztokholmie przynajmniej trzech okazało się Polakami. Na dodatek jego najzdrowszą częścią społeczeństwa – kibolami:
http://polskaniepodlegla.pl/kraj-swiat/item/5331-szwedzki-ruch-oporu-rozpoczyna-dzialania-100-osob-wyszlo-w-piatek-na-ulice-sztokholmu-bronic-swoich-kobiet
http://niezalezna.pl/75679-polacy-z-szalikami-lecha-poznan-zatrzymani
Wielka Brytania
Także Angole budzą się. To, co dla przeciętnego Polaka, który przybył na Wyspy, było widoczne już 20 lat temu, miejscowi widzą dopiero teraz. Że Wielka Brytania jakoś mało brytyjska już jest. Angole przejrzeli przynajmniej na tyle, że zaczynają działać.
I jak się do tego zabierają? Między innymi… prosząc Polaków o wsparcie:
http://www.kresy.pl/wydarzenia,europa-zachodnia?zobacz%2Fdzialaczka-britain-first-polacy-chodzcie-z-nami-video-foto
Pilnuj swego domu!
Oczywiście my najbardziej musimy trzeba pilnować tego, co się dzieje w Polsce.
Stad przypomnienie o możliwości przyłączenia się do akcji referendalnej „Stop uchodźcom” organizowanej przez narodowców skupionych w ruchu Kukiza.
Każdy może sobie wydrukować ze strony dzienreferendalny.pl odpowiedni druk i go wypełnić oraz dostarczyć zbierającym podpisy. Jeżeli komuś z Wrocławia nie chce się kombinować, to może wstąpić do sklepu „Kibol” przy ulicy Kościuszki 32, gdzie te podpisy będą zbierane.
RZ, fot. blogs.cfr.org
Users who have LIKED this post:
