Prawicowe media dostały ostatnio ekstazy. Powody do zachwytu są dwa. Jest radocha, bo sprzedaż żydowskiej, szechterowej gadzinówki wydawanej dla Polaków spada (co było łatwe do przewidzenia). Dodatkowym powodem do zadowolenia jest fakt, że tempo spadku jest ogromne. Znacznie większe od spodziewanego.
Drugim powodem szaleństwa z radości jest fakt znikania KOD-u z politycznej mapy Polski. Demonstracje oderwanych od koryta przestały być demonstracjami, przeszły do fazy kilkuosobowych pikiet.
Kompletnymi niewypałami były dwie ostatnie „wielkie demonstracje” organizowane w Warszawie. Pierwszą, w okresie szczytu NATO planowano na kilkadziesiąt tysięcy. Przyszło 200 osób. Drugą podsumowującą rok od obalenia Bronka „Bula” Komorowskiego oceniono znacznie realniej, na 15 tysięcy uczestników, ale mimo zmasowanej nagonki medialnej przyczłapało około 800 sztuk przygłupów.
Akcje w małych miejscowościach zanikły zupełnie, a na „demonstracje” w takich ośrodkach jak Wrocław przychodzi tyle osób, że da się przytrzymać transparenty.
Teraz widać jak na dłoni, że KOD osiągnął swój koniec. Jeszcze nie definitywny, pewnie we wrześniu, kiedy celebrusie wrócą z zagranicznych urlopów, jeszcze jakieś przedśmiertne drgawki będą miały miejsce, lecz koniec obrońców koryta pod wodzą alimenciarza jest już na wyciągnięcie ręki.
My na łamach Fana przewidzieliśmy to zanikanie bardzo dawno temu, bo już 30 grudnia 2015. Polecamy wrócić do artykułu „Śmiertelne pytanie” (http://fanatik.ogicom.pl/?p=6081 warto przeczytać także Wasze komentarze, parę z nich też okazało się proroczych).Chociaż tytułowego, śmiertelnego dla bandy Mateusza Kijowskiego pytania nie zadano, jednak w przestrzeni publicznej krąży odpowiedź na nie. Odpowiedź, która jest dla ruchu KOD zabójcza, bo kim jest żyd Soros opinia publiczna już wie.
Teraz mamy podwójną satysfakcję. Po pierwsze: że mentalne lewactwo jest w kompletnym odwrocie, a po drugie, czysto ludzkie „a nie mówiliśmy?”.
Roman Zieliński, fot. paczaizm.pl
Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl