Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Szatnia w głowach

wroclaw-pl Po niesamowitym meczu Śląsk pokonał w Lublinie Górnika Łęczna 3-0. Dlaczego mecz był niesamowity? Bo pierwsze trzy strzały Śląska znalazły drogę do siatki. Bo w I połowie w bramkach było 3-0 dla Śląska, a w rzutach rożnych 4-0 dla Górnika, Bo gole były niezwykłe. No i ta fantastyczna publika. Z perspektywy telewizora maks 1 000 widzów (o ile trybuna od strony kamer prezentowała się tak samo jak ta naprzeciw).
Mecz był niezwykły również dlatego, że trwał 45 minut. Po przerwie na boisko wyszła zmotywowana ekipa robiąca w Lublinie za gospodarzy i cielesne powłoki graczy WKS-u. Mentalnie nasze orły zostały w szatni. Na szczęście przewaga wynosiła 3 gole, zatem udało się uniknąć scenariusza sprzed tygodnia, gdy szybko strzelona bramka kontaktowa pozwoliła Cracovii złapać wiatr w żagle. Tym razem Bonin i Danielewicz w idealnych sytuacjach fatalnie przestrzelili, Kamenar w całym meczu spisał się rewelacyjnie, w paru sytuacjach dopisało szczęście i dzięki temu nie było nerwowej końcówki, za to są trzy, jakże ważne punkty (tak naprawdę to jeden punkt).
RZ, fot. wroclaw.pl

10+