Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Syndrom Wisły?

Cracovia Tak się kiedyś zastanawialiśmy, co musiałoby się stać, żeby taką ekipę jak Cracovia zmobilizować do liczniejszego wyjazdu do Wrocławia. Choć przypuszczeń „co by było gdyby” wymieniono sporo, to żaden pomysł nie robił wrażenia takiego, który może przynieść efekty. Przypominaliśmy sobie przypadek Cracovii, która jechała do Legnicy na mecz, który ostatecznie spowodował, że „Pasy” wróciły do ekstraklasy, a które to spotkanie też nie wywołało jakiegoś wielkiego zainteresowania wśród wyjazdowiczów.
cracoviaki Wyszło na to, że jedynym sposobem na rozruszanie ekipy wyjazdowej Cracovii na tyle, by choć w znacznej części wypełnili sektor gości na Pilczycach jest wyłącznie sportowy. Cracovia musiałaby walczyć w meczu o mistrzostwo Polski. Nic innego sensownego nie przychodziło nam do głów.
W sumie nasze proroctwa okazały się po części słuszne, gdyż najliczniej przybyli wiosną tego roku, gdy przyjechali na mecz 30 kolejki ekstraklasy. Przypomnijmy, że ich drużyna walczyła wtedy o to, by się dostać do Ligi Europy i to spowodowało, że przyjechali w niespełna 500 osób. Tymczasem choć teraz Cracovii znacznie bliżej do strefy spadkowej niż do pucharowej, na sobotni mecz zapowiadają się naprawdę licznie. Znacznie liczniej niż w kwietniu.
wks-pl-cracoviaOkazuje się, że sposób się znalazł. Po ostatnich ruchach fanów Wisły nagle wzrosło zainteresowanie Cracovii wyjazdem do Wrocławia. Wcześniej też robili akcje reklamowe na wyjazdy do stolicy Dolnego Śląska, ale jakoś nie miały one większego odzewu.
Na zdjęciach niedawne wyjazdy Cracovii do Wrocławia (u góry – ten z kwietnia bieżącego roku). Tym razem mają się prezentować znacznie lepiej.
RZ, fot. wks.pl, wrocławianie.info

14+