Jest taki klub, który w pierwszej części obecnego sezonu ligowego zaliczył następujące rezultaty:
z Wisłą w Krakowie 1-1
z Górnikiem w Łęcznej 1-2
z Piastem w Gliwicach 2-3
z Jagiellonią Białystok u siebie 1-3
z Zagłębiem w Sosnowcu (PP) 1-3
z Termaliką w Niecieczy 0-3
z Zagłębiem Lubin u siebie 2-2
z Cracovią u siebie 1-1
z Ruchem w Chorzowie 0-1
I wreszcie wygrał u siebie ze Śląskiem 2-0.
Kto to taki? Oczywiście nasz najbliższy rywal, czyli Górnik Zabrze.
Po tym pouczającym ze statystycznego punktu widzenia wstępie istotne pytanie. Czy trener Szukiełowicz w obliczu tego, co miało miejsce podczas meczu w Białymstoku podejmie zapowiadaną przez siebie decyzję o zmianie bramkarza na piątkowe spotkanie z Górnikiem Zabrze?
Jeśli tak, to mamy interesującą sytuację, gdy z uwagi na kontuzję Kuby Wrąbla między słupkami zająłby miejsce trzeci obecnie Mateusz Abramowicz. Byłby to jego debiut w barwach pierwszej drużyny Śląska 24-letniego chłopaka z Brzegu Dolnego.
RZ, fot. se.pl – Diabeł Rokita kojarzy się z Brzegiem Dolnym choćby dlatego, że największe tamtejsze zakłady nazywają się „Rokita”, tak przez wiele lat nazywał się tamtejszy klub piłkarski.
Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl
