Tytuł piosenki Maryli Rodowicz jak ulał pasuje do pewnej dyskusji.
Dwa różne spojrzenia na rzeczywistość, dwie wizje konsekwencji decyzji podejmowanych obecnie. Dwie strategie dla klubu. Tu akurat chodzi o Śląsk, lecz wszędzie znajdą się tacy, którzy myślą podobnie jak obaj dyskutanci.
Wymiana zdań miała miejsce pod artykułem „Schlesien Breslau?”
Chodzi o możliwość przejęcia Śląska przez kapitał niemiecki. Która opcja jest bliższa nam – chyba nie trzeba wskazywać.
Krajowi właściciele kompletnie się nie sprawdzili. Kolejnych rodaków gotowych wyłożyć duże pieniądze na Śląsk jakoś nie widać. Ciągłe pompowanie pieniędzy z miejskiej (naszej) kasy jest niedopuszczalne. Podobno jest jakaś szansa na właściciela z Niemiec, Jeszcze nie wiadomo o kogo chodzi, nie wiadomo o jakim procencie udziałów jest mowa, czy w ogóle ktoś interesuje się akcjami Śląska ale RN już kręci nosem i wspomina o regermanizacji.
Ja chcę Wielkiego Śląska i w nosie mam kto wyłoży kasę na zakup akcji i dalej na prowadzenie klubu. Sprawę oczywiście trzeba kontrolować (nowy właściciel w pierwszej kolejności musi dbać o Śląsk), ale nie można się usztywniać, że tylko krajowy właściciel.
Paw
Nie mogę Ci powiedzieć Paw co o Tobie myślę, bo cenzura tego nie puści. Wszyscy narzekają na to co jest. Zobaczysz jak będzie za Niemca…. Jeżeli chodzi Ci o jedynie wielki Śląsk, to żeś, chłopie, rozum postradał…. będzie tęczowy i kolorowy jak Bayern czy Liverpool. Ale Wielki. Będziemy na trybunach oglądać kolorowych kibiców w szalikach WŚ, Murzyn będzie Cię przeszukiwał przed meczem wkładając Ci paluchy w kanapki zapakowane w plecaku, facet w burce będzie się próbował wysadzić ze 4 razy bo ochrona nie będzie go mogła przeszukać a w przerwach na telebimach zobaczysz pocałunki dwóch panów co razem na mecz przyszli… bo oni wszędzie razem….a na mecz wpadli bo to po drodze do Ikei… chcieli nowe prześcieradło kupić.
Zapłaczesz jeszcze… wielki Śląsku.Mam trochę rodziny w Krakowie i kuzynów co na Karksę chodzą. Zapytałem rok temu po pogrzebie dziadka przy stypie…: „I nie przeszkadzają Wam Flagi o narodzie Wybranym, Jude Gangach albo pisane czcionka na styl żydowski Cracovia”? Oni, że nie. A poczucie narodowe … ? Oni, że biało czerwone barwy szanują bo to barwy Cracovii, a nie Polski.
Szok, dno społeczne, bo on się Pasiakiem urodził i Pasiakiem umrze i dla niego nic więcej się nie liczy. Taki sam chcesz być.
Chciałbyś siedzieć w wielkim Śląsku obok patoli, tęczowych i kolorowych….? Żreć popcorn i popijać colą i cieszyć się, ze zwycięstw zawodników co jeden sezon w klubie grają. Po co ? Kup se portal cyfrowy i oglądaj do bólu… Wielki Bayern czy Liverpool…
Wojnarowski
Tak nie w temacie powyższej dyskusji. jeden z naszych Czytelników wychwycił informację, że na meczu z Legią po trybunach buszował jakiś gostek z dalekiego Wschodu. Taki, co to wynajduje miejsca w które mogą zainwestować jakieś obce nacje.
RZ, fot. Bongarts/Getty Images, haszysz.com