Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Rzeczpospolita babska

not bomintheusa com Igrzyska Olimpijskie to nie nasz obszar zainteresowań. Jednak nie sposób nie zauważyć, że obecnie polski sport opiera się na niszowych dyscyplinach. A i tak jest jakiś taki wykoślawiony.
Dotychczasowy dorobek medalowy nie powala. 8 krążków to w przypadku takiego kraju jak Polska dorobek nienadzwyczajny. W chwili obecnej kilka razy mniejsze Węgry zdobyły 7 złotych medali i do tego siedem innych.
Z naszego miejsca w klasyfikacji medalowej można się nabijać długo, ale tu każdy może wyciągnąć własne wnioski (link do klasyfikacji aktualizowanej na bieżąco):
http://www.gazetakrakowska.pl/sport/rio-2016/a/igrzyska-olimpijskie-2016-klasyfikacja-medalowa-kto-zdobyl-medale-w-rio-tabela-medalisci,10492560/
To, że tych medali jest niewiele, to jedno. Przyglądając się liście nagrodzonych Polaków też można, a nawet trzeba wyciągnąć niezbyt wesołe wnioski:
1. Rafał Majka (kolarstwo – brąz)
2. Maria Springwald, Joanna Leszczyńska, Agnieszka Kobus, Monika Ciaciuch (wioślarstwo – brąz)
3. Magdalena Fularczyk-Kozłowska, Natalia Madaj (wioślarstwo – złoto)
4. Piotr Małachowski (rzut dyskiem – srebro)
5. Anita Włodarczyk (rzut młotem – złoto)
6. Beata Mikołajczyk, Karolina Naja (kajakarstwo – brąz)
7. Marta Walczykiewicz (kajakarstwo – srebro)
8. Monika Michalik (zapasy – brąz)
Z powyższego zapisu wynikają dwie dość smutne rzeczy. Po pierwsze Polacy zdobywają medale w sportach które uprawia mało kto. Ba, mało kto wie, co to za sporty. Połowa populacji nie potrafi odróżnić kajakarstwa od wioślarstwa. Mało kto rozróżni zapasy klasyczne od zapasów w stylu wolnym. O ile w ogóle odróżni zapasy od dżudo. Ale zawsze można się pocieszać, że są medale w pływaniu łódkami i rzucaniu czymś tam, a nie z tańców w wodzie czy innego cymbergaja.
Druga smutna uwaga, to to, że honoru Polski bronią głównie babeczki. Kolarz i dyskobol to jak na razie jedyni faceci z krążkami. Reszta to przedstawicielki tak zwanej płci słabej, czyli z założenia – reprezentanci sportów koncesjonowanych.
Dlatego cieszy wypowiedź przedstawiciela rządu, że niezależnie od tego ile ostatecznie medali przywiozą polscy olimpijczycy, to i tak w kwestii finansowania sportu będą miały miejsce poważne zmiany organizacyjne.
Roman Zieliński, fot. not-bomintheusa.com

10+