Ale wtopa! Można dyskutować, czy trzeba przyjąć jako rocznicę rządu PiS 13 listopada, bo tego dnia 2015 roku Beata Szydło została desygnowana na premiera, czy 16, bo tego dnia została powołana, czy 18, kiedy została zaprzysiężona. Ale własnie dziś, czyli piętnastego przez wszystkie media, te normalne, te lewackie, te katolickie i te rozrywkowe przewala się fala podsumowań. I wszyscy, ale to dosłownie wszyscy twierdzą, że podsumowują 365 dni rządu Beaty Szydło.
Zatem jest śmiesznie, bowiem rok 2016 jest rokiem przestępnym, jako że w lutym mieliśmy dodatkowy, 29 dzień.
NajĹ›mieszniej wyszĹ‚o z „NowoczesnÄ…”, bo te gamonie zrobiĹ‚y specjalny raport pod tytuĹ‚em „365 dni”.
Ĺ»eby nie byĹ‚o, sam PiS teĹĽ mĂłwi o 365 dniach…
Oni wszyscy chcą zarządzać przedsiębiorstwami, życiem narodu, finansami, a nie potrafią zrobić tak prozaicznej rzeczy, jak policzyć dni.
Roman Zieliński, fot. Vars&Sava
Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl