Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Partia z narodem

hoolsheaven

dlibra wimbp gorzow plPonieważ tytuł tego artykułu jest szyderą, jednak zrozumiałą tylko dla pokolenia, których wiek zaczyna się na cyfrze 5 lub wyższej, zatem kilka słów wprowadzenia.
Jeszcze we wczesnych latach 70-tych ubiegłego wieku wtłaczano ówczesnej młodzieży w głów hasła typu „Naród z partią, partia z narodem” mające wmówić, że nie będzie innego świata, niż dotychczasowy, komunistyczny.
Aha, bo nie wszyscy wiedzą. W Polsce Ludowej była tylko jedna partia – komunistyczna PZPR*.
sowiniec comMłodzież czuła kłamstwo i te komunistyczne hasła przerabiała. „Partia z narodem zrobi porządek” lub inne „Młodzież z partią” w wersji ulicy brzmiało „Młodzież z partią się rozprawi”.
Komuniści to było takie śmierdzące towarzystwo, które zostało w Polsce zainstalowane przez Rusków i tym Ruskim się wysługiwało. Znienawidzeni byli przez całe polskie społeczeństwo. Nawet przez część… członków partii.
O tym, jak bardzo sk…wiałe to było bractwo można pisać tomy.
Ale jest faktem, że komuchy miały kilka pozytywów. Ówczesny komuch nie tolerował pedałów na przykład.
Sposób na Polaków
Ruscy instalując komunizm w Polsce musieli się oprzeć na miejscowych lub na osobach mogących Polaków udawać. Bo normalni Polacy to się do komuny nie garnęli. Owszem, znalazło się trochę wypierdków, paru niepiśmiennym idiotom powiedziano, że „teraz oni tu rządzą” i wlazł taki w gumowcach na salon sprawując władzę za pomocą pistoletu. Ale trzeba było takimi chamami kierować.
ciekawostkihistoryczne plNo to wynaleziono paru swoich z polskim pochodzeniem i nakazano im „być Polakami” (fantastyczny przykład Konstantego Rokossowskiego). Ale do zniewolenia Polski najlepiej wykorzystano żydów. To nie jest przypadek, że niemal wszystkie najwyższe funkcje w UB (tajnej policji politycznej) piastowali żydzi. Że mieli nadreprezentację w resorcie sprawiedliwości.
Żyd był zainteresowany gnębić Polskę i Polaków, bo wiedział, że jak się Polacy ogarną, to za moment mogą swoich gnębicieli powywieszać.
O tym, jak to wszystko jest skonstruowane wiedział cały aparat partyjny i państwowy. I dyszał on chęcią zemsty. Przynajmniej jej polska część dyszała.
Marzec 1968
Co tak naprawdę stało się w marcu 1968 roku, tego pewnie się nie dowiemy nigdy. Natomiast znamy skutki. Najpierw społeczeństwo, a w zasadzie młodzi intelektualiści zażądali wolności wypowiedzi, zbiegły się w tej intencji masowe demonstracje, a później nastąpiła pacyfikacja.
I że znów okazało się, że akcję rozkręcali studenci – żydzi, zatem odgórnie postanowiono żydów z Polski wygnać. I część wyjechała. Głównie do Izraela.
Mit marca
Teraz co roku próbuje się z tego pozbycia się obcych z Polski robić narodowy dramat. Społeczeństwo ma to gdzieś, bo wywózka żydów młodych Polaków kompletnie nie obchodzi, a starsi to są z tej wywózki wręcz zadowoleni.
No, może teraz chętnie byśmy przyjęli z powrotem Stefana Szechtera,brata Aarona Szechtera z Głosu Tel Awiwu. Ale nie po to, by dawał odczyty, lecz po to, by go legalnie skazać.
Właśnie sobie obejrzałem dokument „Zwyczajny marzec”** na TVP Polonia. W roli komentatora… oczywiście jąkała Aaron.
Złapałem go na manipulacji. To znaczy – znając pracę w mediach złapałem go na szeregu manipulacji, ale jedna przypadła mi do gustu szczególnie. Jest tak oczywista i tak wymowna, że ją opiszę.

????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????

W dokumencie ukazano  filmik z wygłaszania referatu przez Władysława Gomułkę (fotka obok).
Tu znów coś dla młodzieży. Gomułka w 1968 roku to tak jakby obecnie Kaczyński, Tusk, Szydło, Duda, Petru, prezes trybunału konstytucyjnego i prymas w jednej osobie. Mógłby powiedzieć, że ruch drogowy będzie się odbywał jeżdżąc tyłem i następnego dnia wszystkie tramwaje by zasuwały na wstecznym.
Na filmiku słychać, jak mówi Gomułka, że „w mieszkaniu Kuronia spotkało się kilkanaście osób pochodzenia żydowskiego”
rmf24 plNa co Aaron Szechter (jeden z uczestników spotkania) komentuje zdarzenia z 1968 roku pytając, skąd Gomółka mógł wiedzieć o pochodzeniu spiskowców.
Szechter jest sporo starszy ode mnie, więc musi pamiętać, że w tamtym czasie jedną z podstawowych rubryk w wydawanych dowodach osobistych obok rubryki „Obywatelstwo” była kolejna – „Narodowość”.
Zatem wystarczyło, że ktoś od Gomułki zadzwonił do Biura Ewidencji Ludności (tak to się chyba wówczas nazywało) i urzędnik po wyciągnięciu formularzy zainteresowanych osób miał wszystko jak na tacy.
Taaa… trzeba przyznać, że komuchy miały kilka fajnych patentów. Ta rubryka „Narodowość” w dokumentach tożsamości, jak ona teraz by się przydała w polityce, jak wiele by wyjaśniała…
Roman Zieliński, fot ciekawistkihistoryczne.pl, sowiniec.com, polskieradio.pl, rmf24.pl, dlibra.wimbp.gorzow.pl

* Formalnie były jeszcze Stronnictwo Demokratyczne i Zjednoczone Stronnictwo Ludowe, ale to tylko na papierze. W rzeczywistości były to agendy PZPR. Długo by to tłumaczyć.
** „Zwyczajny marzec” w zamyśle miało się kojarzyć z propagandowym filmem z okresu komuny „Zwyczajny faszyzm”. Paszkwil na hitlerowskie Niemcy wbijany do głów młodzieży w latach 60-tych i 70-tych. O tym filmie i jego oddziaływaniu na pokolenia Polaków między innymi jest książka „Jak pokochałem Adolfa Hitlera”.

14+