Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Parszywienie piłki

hoolsheaven

sepeelSmutnym podsumowaniem trzeba ocenić nadany przez TVP 2 film „Kibole”. A w zasadzie „Hooligans”, bo tak był zatytułowany w oryginalnej wersji angielskiej.
Czemu smutnym? Gdyż pokazuje kierunki, w których zmierza nie tylko futbol, lecz ruch kibicowski.
Sam film był trochę „rozstrzelany”. Podjął sporo tematów ze świata trybun, po większości przeleciał pobieżnie, niektóre wykoślawiając. Ale ogólny obraz, wnioski i przedstawione fakty oraz ich ocena nie minęły się z rzeczywistością.
To istotne – dokument został zrobiony w roku 2012, zatem nie jest to staroć.
Zasiadając do jego oglądania byłem przekonany, że znów zobaczę jakieś bzdety, w których autor będzie mylił skutki z przyczynami, porąbią mu się fakty, nie dostrzeże połowy z tego, na co będąc rzetelnym i mając wiedzę powinien zwrócić uwagę. Ponadto sądziłem, że czego jak czego, ale wiedzy to w tym materiale będzie niewiele.
Tymczasem zahaczono niemal o wszystkie aspekty życia kibicowskiego. Z jedną uwagą – niemal wszystkie, które w odbiorze społecznym są negatywne.
Owszem, o pozytywach też się przewinęło, ale to chyba tylko 60 sekund w 78-minutowym materiale. Jak można było w tak szeroko potraktowanym materiale nie zauważyć, że świat rozprzestrzenia się poprzez robienie grafów?
Tak na marginesie – dziś (poniedziałek 6 czerwca 2016) we Wrocławiu powstał nowy graf. Ziomkom w pewnym parku teraz piwo będzie lepiej smakować, tym bardziej, że malowidło pojawiło się na miejscu zaopatrzenia.

W przypadki to przestałem wierzyć już dawno temu. Zatem powstanie tego filmu raczej nie było inspirowane „chęcią zrobienia tematu”. Raczej był współfinansowany przez środowiska nam niechętne. A pewnie współredagowany przez służby, lub przez kogoś gramotnego ze służb.

To, do czego można się do nas, kiboli przyczepić, zostało wypunktowane dość dokładnie. Nawet te rzeczy, które generalnie są pozytywne, lecz pokazane w odpowiednim świetle, przeciętnych widzów odstraszają. Jak choćby poczucie wspólnoty w grupie. I dająca przynależność do grupy poczucie siły.
Tych pokazanych w dokumencie cech i działań negatywnych lub negatywnie postrzeganych nie ma co wymieniać. Po co ułatwiać robotę tym, którzy nie chwytają tematu, a którzy jak się zorientują, będą chcieli nowo nabytą wiedzę wykorzystać przeciwko nam?

Natomiast prztyczek w naszą stronę – autor/ autorzy filmu wychwycili elementy skundlenia naszej rzeczywistości. Największe zostało „liźnięte” bardzo pobieżnie. Jakiś niemiecki palant przedstawiony jako Tony Meier najpierw był chuliganem Bayernu, by teraz tworzyć stowarzyszenie czy fundację mającą chronić młodzież przed zgubnymi skutkami wchodzenia w to środowisko.
Inne skundlenie przedstawione zostało dwukrotnie. To, że chuligani Chelsea dali się nagrać jakiemuś dziennikarzynie jest ich własną winą. Przyjmowanie do ekipy osób o których nic się nie wie jest najlepszym sposobem wprowadzania w nasze środowisko różnych konfidentów.

dsc1148Niestety, wnioski jakie wskazano w materiale są mało budujące dla nas. Widać jak na dłoni, w jaką stronę będą szły działanie skierowane by ruch kibicowski uwalić. To tylko kwestia czasu kiedy to nastąpi u nas.
Ale niechcący autorom udało się pokazać w jakim kierunku w ogóle zmierza futbol. Totalna komercjalizacja wyprana z emocji, nastawiona na robienie coraz większych pieniędzy.
Roman Zieliński, fot. se.pl

14+