Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Olewactwa ciąg dalszy?

hoolsheaven

pierdole-nie-robiePuchar Polski zawsze stanowi najkrótszą drogę w kierunku rozgrywek europejskich. Mało tego, zdobywca PP startuje obecnie w przypadku Polski o jedną rundę później, niż pozostali uczestnicy Ligi Europy, więc jest mniejsza szansa, że trafi mu się wyjazd do Kazachstanu czy Azerbejdżanu.
Oczywiście ponadto jest to drugie co do prestiżu trofeum w polskiej piłce kopanej. Teoretycznie jest o co walczyć.
Problem Śląska
We Wrocławiu Puchar Polski traktuje się po macoszemu. Puchar w nosie mają działacze, zawodnicy, trenerzy. Niemal wszyscy i tak się dzieje od lat 29. Jedynym szkoleniowcem Śląska, który rozgrywki o PP brał na poważnie był Tadeusz Pawłowski. On i tylko on. I proszę nie wychodzić mi z Levym, któremu fartnął się finał, bo dokładne prześledzenie składów w jakich Śląsk występował w 1/8 i 1/4 wyraźnie pokazują, że mecze o PP były traktowane jako przymus a nie jako cel. Dopiero w półfinale Śląsk zagrał na serio.
Wcześniej PP w wykonaniu naszych orłów to była kpina. Porażki z takim potęgami futbolowymi jak Nielba Wągrowiec, Mieszko Gniezno, Pogoń Oleśnica, zagranie na nie zdobycie PP na szczeblu okręgu w Królewskiej Woli… Takie przykłady można przytaczać dziesiątkami.
Co do Rumaka tylko najwięksi optymiści mogą mieć nadzieję, że rozgrywek o PP nie odpuści. W Poznaniu za jego kadencji Amica odpadła z Olimpią Grudziądz i Miedzią Legnica na wczesnym etapie rozgrywek. Takie wyniki optymizmu nie wzbudzają.
PP 2016/17
W środę Śląsk zaczyna grę w PP od występu w Nowym Sączu z tamtejszą Sandecją. Oby to nie był jedyny nasz rywal w tych rozgrywkach. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 17:30.
Ostatni raz w PP Śląsk tryumfował w roku 1987, czyli zaczyna się 30 edycja bez naszego tryumfu.
RZ

7+