Według 90minut.pl, a to bardzo obiektywne źródło wiedzy, Śląsk jeszcze przed rozpoczęciem 35 kolejki ligowej miał 99% szans na utrzymanie się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Po piątkowym remisie Podbeskidzia z Koroną Kielce szanse Śląska jeszcze wzrosły. Co nie oznacza, że można już uznać, iż jest po zawodach i mecz z Termaliką sobie odpuścić. Lepiej załatwić sprawę już na trzy kolejki przed końcem zmagań, by nie dać jednoprocentowemu zagrożeniu szansy realizacji groźby spadku.
Mecz z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza nie wzbudza we Wrocławiu ani okolicach większego zainteresowania. Co prawda mamy kolejną edycję akcji dzieci na stadionie, lecz sektor fanów gości będzie w zasadzie pusty, bo te trochę ponad pół setki osób, które przybędą z Niecieczy to żadna frekwencja. Gdy zawitali we Wrocławiu po raz pierwszy w historii, czyli 2 sierpnia zeszłego roku, przybyli również w 6 dyszek i byli z dwiema flagami (widoczne na zdjęciu). Dla przypomnienia: Śląsk wygrał wówczas 2-0 i wydawało się, że oba zespoły będą walczyć o zgoła odmienne cele.
Mecz Śląsk Wrocław – Termalica Nieciecza zaczyna się w sobotę o rewelacyjnej godzinie 15:30.
AP, RZ
Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl
