Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Nagrany ryj Grzesia

hoolsheaven

kin-rchristusrex blogspot comLedwo zdążyliśmy zauważyć, o co tak naprawdę chodzi ryjom odrywanym od koryta w artykule sprzed zaledwie paru dni („Śmiertelne pytanie” http://fanatik.ogicom.pl/?p=6081), a już się okazało, że mamy 100% racji twierdząc, że politycy którzy tracą władzę, chcą zostać przy korycie. Nawet kosztem wojny domowej.
Do wiadomości publicznej przedostała się taśma z nagraniem byłego szefa wszystkich szefów Śląska, czyli Grzegorza Schetyny z warszawskiego, wewnętrznego spotkania działaczy Platformy Obywatelskiej.
Grzechu bez skrępowania mówi o co chodzi, czyli o wyprowadzenie miliona ludzi na ulice.
Cyniczny technokrata gdy opowiada o „wożeniu ludzi” wie doskonale o czym mówi, gdyż to on swego czasu na zebrania Unii Wolności przywoził „nowych członków” potrzebnych tylko do głosowania.
Jednak prawda jest taka, że nam Grześ odjechał. Po pierwsze jako były minister spraw wewnętrznych i administracji (czyli szef wszystkich psów) trzy dni po demonstracji KOD-u pitolił o 50 tysiącach ludzi na wyprowadzonych ulicę. Gdy policja wyraźnie twierdzi, że doliczyła się tych tysięcy 17-20, a 50 to było dzień później, na demonstracji popierającej Kaczyńskiego.
blog-n-roll plPo drugie Grześ pitolił o milionie przywiezionych na kolejne demonstrację.
Grzesiu. Walnij się w dekiel, wrócisz do rzeczywistości. Ochłoń.
Milion to wyciągnie PiS, jak do ludzi dotrze, jaką nam zgotowaliście przyszłość po ośmiu latach bezwzględnej grabieży majątku narodowego.
Analiza treści
Nagranie przesłuchałem trzy razy. Bo kto jak kto, ale Grzesio mym ulubieńcem jest od lat wielu, od czasu, gdy zwyzywał nas, kibiców Śląska od najgorszych. Czyli od roku, bodajże 1998.
I wychwyciłem dowód na jego cynizm. Otóż stwierdził, że „popełnili błędy, między innymi niewystarczająco angażowali się w kampanię wyborczą Komorowskiego”.
„Zapomniał” dodać, że sam był jednym z głównych „nie angażujących się”. Więcej – sporo zrobił wśród swoich platformianych ziomków, by ci również nie byli zbyt aktywni.
Inny dowód cynizmu to opowieść o tym, jak walka o władzę w Polsce ma być rozgrywana. Schetyna „chce sprawę umiędzynarodowić”. Czyli wytworzyć zewnętrzne naciski na nasz kraj. A jeszcze nie tak dawno publicznie twierdził, że „sprawy polskie należy załatwiać w Polsce”.
O takich pierdołach, jak deklarowanych jeszcze niedawno 100 dniach spokoju dla nowego rządu, a obecnie mówienie o „twardych scenariuszach” przy tym, co wyciekło, nawet nie ma co wspominać.
Kiedy kłamał, jak myślicie?
Dla jasności – o tym, ze Schetyna to cynik wiem od wielu lat, zatem mnie nie zaskoczył, ale tak pięknie podać na tacy własne, najgorsze cechy to rzadkość u takich… cyników.
Analiza wycieku
Interesującym faktem jest to, że „taśmy Schetyny” (zauważyliście, że jak dotychczas nie wyciekły żadne nagrania z „Sowy” ze Schetyną w roli gadającego głupoty?) wpuścił do internetu Tomcio Lis. Przypadek? W takiej grze przypadki nie istnieją.
Teraz warianty są dwa. Albo Tomcio działał ze zgodą i wiedzą Grzecha, wówczas oznaczałoby to, że obaj są idiotami. Bo nie przewidzieli reakcji „ciemnego ludu”, do którego uszu treści pogadanek dotarły. „Ciemny lud” uznał chęć zorganizowania majdanu w Warszawie za działania nieomal zbrodnicze.
Druga opcja jest taka, że Tomcio może „chodzić w innej bandzie”. Dla nikogo nie jest tajemnicą, że w PO są zwalczające się frakcje i wielu PO-manów najchętniej utopiłoby Grzecha w najbliższym stawie. No to go podtopili.
chip plOczywiście są różne podpunkty obu tych ewentualności.
Jest możliwość będąca mutacją pierwszej alternatywy. Otóż może teraz już nie chodzi o wojenkę z PiS-em, lecz o wykreowanie „wojny PO-Petru”, której zadaniem byłoby zogniskować zainteresowanie na konflikcie tych dwóch partii, co miałoby skupić na sobie uwagę społeczeństwa, co miałoby sprawić, że PiS-em nikt się nie będzie interesował.
Może. Ale jakie to będzie mieć znaczenie gdy PO zostaną pozabierane wszystkie zabawki, czyli urzędy, teki ministerialne, media, służby, prezesury – wszystko to, co ma jakiekolwiek znaczenie przy rządzeniu państwem i samorządami?
Tak czy inaczej – teraz już wszyscy widzą, o co chodzi odrywanym od żłoba. Zrobią wszystko, by zostać przy korycie, mogą nawet podpalić Polskę. I wielu wśród nich, wewnątrz zbójeckiej bandy, jest takich, którzy „tym drugim” podłożą świnię. Nawet, jeśli sami na tym ucierpią.
Roman Zieliński, fot. blog-n-roll.pl, chip.pl, kin-rchristusrex.blogspot.com

17+

Users who have LIKED this post:

  • avatar