Są czasem sytuacje bez wyjścia. Kto gra w brydża doskonale zna pojęcie impasu. Położysz waleta, rywal weźmie damą. Położysz króla, a następna ręka zbije cię asem, a jego dama zostanie najsilniejszą kartą w obiegu.
Życie od kart różni się tym, że o ile w kartach jest określona liczba wariantów, to w życiu zdarzyć się może wiele. Jest wielowariantowe. Tymczasem ludzie najlepiej rozumieją sytuacje czarno – białe. System zero – jedynkowy.
Dlatego fantastycznym ruchem jest to, co proponuje Kukiz’15, czyli referendum w sprawie przyjmowania uchodźców.
Prawy atak na PiS
Nie ukrywam, że po ostatnich wyborach w wielu kwestiach kibicuję PiS-owi. Choć są rzeczy, które mi się nie podobają. A że sam lubię zero – jedynkowe postrzeganie świata, zatem przyglądam się akcji antyimigracyjnej ze sporym zainteresowaniem.
PiS obiecywał powrót do demokracji bezpośredniej. Czyli referenda. No to Kukiz’15 mówi „sprawdzam” i faktycznie sprawdza jak daleko w kwestiach narodowych zorientowany jest PiS, ogłaszając zbiórkę podpisów pod antyimigracyjnym referendum.
To, że uzyskają kilkaset tysięcy podpisów jest oczywiste. Jak się postarają, to i z milion.
0/1 numer 1
Pierwsze pytanie: co zrobi PiS? By nie podpaść internetowym hejterom chyba będzie musiał to referendum ogłosić.
Wynik jest znany z góry. Tylko w przypadku szczególnie pokręconych pytań za przyjmowaniem islamskiej dziczy opowie się kilka procent. Jeśli pytanie będzie jasne i klarowne, to rezultat tego referendum wyniesie 99% przeciw przyjmowaniu wybuchowych wyznawców Allaha do Polski.
Jest niewiadoma. Jaka będzie frekwencja? Wszakże to magiczny próg 50% powoduje formalną ważność/ nieważność. Ale jakie by zainteresowanie dodatkowym głosowaniem nie było, nawet gdyby do urn poszło ponad 50% uprawnionych, to i tak wynik referendum nie jest wiążący i nie trzeba go wprowadzać w życie.
0/1 numer 2
Tu pojawia się kolejne zero – jedynkowe pytanie. Co z tymi rezultatami zrobi PiS?
Czy zasłaniając się niechęcią Polek i Polaków powie Merkelowej, Schultzowi oraz całej tej unijnej bandzie, że żaden Arab do Polski nie wjedzie? Czy czując zagrożenie obcięcia unijnych dotacji, bez której budżet się nie zbilansuje na sto procent, przyjmie jednak w spadku po PO decyzje, jakie zapadły w rządzie Kopaczowej?
I Ty złóż swój podpis
Obowiązkiem wobec przyszłych pokoleń jest powiedzieć „nie” dla napływu obcych do Polski. W sklepie „Kibol” przy ul. Kościuszki 32 wciąż można składać podpisy pod wniosek o referendum. Dodatkowa informacja dla nie noszących ze sobą dokumentów – trzeba podać numer PESEL.
Podpisy można również składać w biurze poselskim Roberta Winnickiego znajdującym się we Wrocławiu przy pl. Solidarności 1/3/5.
Roman Zieliński, fot. youtube.com, imaged.pl
Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl
