Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Księga proroka

hoolsheaven

ryjbukJuż niedługo w bombowej Francji rozpoczną się bombowe rozgrywki Mistrzostw Europy w piłce kopanej. Tymczasem w graniczącej z Francją Belgii, w której język francuski jest jednym z urzędowych, dzień zaczął się bombowo. Najbardziej bombowo dla mieszkańców Brukseli. Tej Brukseli, która próbuje nam wepchnąć stado imigrantów, spośród których rekrutują się ci, którzy bawią się w ubombawianie życia mieszkańców Europy Zachodniej.
Przez kilka najbliższych dni najważniejszym tematem medialnych doniesień będą wybuchy z terrorystycznych ataków w narzuconej nam stolicy Europy.
Europa sama jest sobie winna. Nasprowadzała ludzi obcych kulturowo i mentalnie, i obecnie zbiera żniwo tych socjologicznych eksperymentów.
Jeśli ktoś stwierdzi, że nie można było przewidzieć, w którą stronę ta multikulturowość pójdzie, to… zapraszam do poniższych cytatów. Z lekko prześmiewczej, choć jak się okazuje także wizjonerskiej książki „Jak pokochałem Adolfa Hitlera” wydanej przed dziesięciu laty, w 2006 roku:
Dział: Jeszcze Polska nie zginęła póki nie ma w niej Arabów i Murzynów
Rozdział: Wichrzyciele, terroryści
Str 74: Brytyjski dziennikarz śledczy David Yallop w styczniu 1983 roku odwiedził Paryż. Miał dość interesujące spostrzeżenia: „…uderzył mnie kosmopolityczny charakter X dzielnicy. Arabskie restauracje. Tureckie kawiarenki. Sklepy ze słodyczami pełne Arabów i Hindusów (…)”
Francja powoli stawała się inna, zmieniała się z kraju kultury europejskiej na światowy miszmasz. Zresztą zmienia się w dalszym ciągu, arabieje, murzynieje, islamizuje się.
Efekt tych paryskich inności mieliśmy niespełna 23 lata po odwiedzinach Yallopa w postaci dwutygodniowych rozrób, spalenia prawie 10 tysięcy samochodów, iluś tam szkół i innych budynków publicznych. Pod koniec 2005 roku Francję ogarnął wesoły bunt murzyńsko – arabski. Ale mieli frajdę, zamiast jechać na piknik z ogniskiem wystarczyło wyjść na ulicę i wybrać samochód…
Rozdział: I Ty zostaniesz muzułmaninem
Str 75: Jaki jest islam każdy widzi, choć nikt tego nie chce powiedzieć. Sam jest nietolerancyjny dla innych religii, dla tych, którzy islamu nie wyznają. Z imieniem Mahometa na ustach, Arab podrzyna gardła niewiernym bez cienia skruchy, nawet z zadowoleniem. Robi to przed kamerą i puszcza obraz w świat.
Ten sam islam, gnieżdżąc się w krajach o innym wyznaniu, wykorzystuje natomiast wszystkie swobody, jakich pełno w pozostałych religiach.
Rozdział: W USA mieszka nasz czarny koleżka
Str 88: Ameryka powinna być szczęśliwa z tego, że od Afryki dzieli ją nie morze, lecz ocean. Gdyby nie szerokość Atlantyku, to teraz czarnoskórzy kuzyni amerykańskich Afroamerykanów płynęliby do USA na kutrach rybackich, pontonach, materacach dmuchanych, tratwach wiązanych drutem i starymi pończochami, w beczkach lub wpław. Tak jak do USA rwą wszelkiej maści Kubańczycy i Meksykanie. Identycznie jest w Europie, gdzie Murzyni walą do południowej Hiszpanii, Francji czy Włoch. A mieszkańcy Azji tabunami są zatrzymywani na granicach Polski. Ilu nie udało się zatrzymać? – tego nie wie nikt.

wróżenie z adolfa
Książka powstawała w innej rzeczywistości. Napisana została nie przez socjologa czy historyka, eksperta, demografa, politycznego wizjonera, lecz przez zwykłego obserwatora otaczającej nas rzeczywistości.
Teraz ten sam obserwator twierdzi, że jeśli Polska otworzy się na multikulturowość, to za jakiś czas dzisiejszą Brukselę będziemy mieć pod oknami własnych domów. Albo we własnych domach.
Roman Zieliński, rys. ryjbuk.pl

25+