Kilka lat temu w MPK powstał Klub Kibica Śląska Wrocław. Pracowaliśmy nad eksponowaniem naszych barw w autobusach komunikacji miejskiej i tramwajach oraz na zewnątrz. Zablokowaliśmy też idiotyczny pomysł wypuszczenia na wrocławskie tory tramwaju, który był już pomalowany w barwy Zagłębia Lubin.
W pewnym momencie zrezygnowałem z uczestnictwa w klubie. O wszystko trzeba było walczyć i to kilka razy w jednej sprawie. Przykład? Kolega napracował się oklejając około 70 lusterek zewnętrznych w tramwajach. To jeden z kierowników zadecydował, że trzeba poodklejać je i robota zmarnowana (za nasze pieniądze).
Pod koniec sezonu okazało się, że na dodatkową rundę klubowicze nie dostaną biletów. Tak zadecydował Śląsk przy biernej postawie MPK. Dlatego też koledzy rozwiązali ten KK.
W tej całej historii ważne jest, że MPK miało korzyści, bo nie było dzięki naszej działalności demolek pojazdów. Śląsk miał reklamę na lusterkach, a my byliśmy najbardziej zadowoleni, gdyż miasto wyglądało wyjątkowo, w żadnym na taki pomysł nikt nie wpadł. Byliśmy pierwsi.
Niestety zostało to popsute. Tak to jest, gdy nierozgarnięci dochodzą do władzy. Klubowicze zapowiedzieli dalsze uczęszczanie na mecze.
Śląsk to My!
„Tramwajarz”, fot. wiadomosci.wp.pl jak się dokładnie przyjrzycie, to dostrzeżecie, że na lusterku autobusu znajduje się zielono – biało – czerwona nalepka z herbem Śląska, a u góry szyby autobusu wisi szalik w barwach Śląska (miały logo MPK, ale tego na tej fotce dostrzec nie sposób).
Obecnie wszystkie herby z lusterek autobusów i tramwajów poznikały, zatem najtańsza i docierająca w każdy zakątek Wrocławia i do jego najbliższych okolic reklama klubu przestała istnieć.
Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl
