Kolejny mecz Śląsk rozegra w Kielcach (sobota 16 kwietnia godz. 15:30). Ostatnio gościł tam Górnik Zabrze. Dla dziewięciu osób mecz skończył się nie na stadionie, a w policyjnej matni. Sześć osób z Zabrza zostało zatrzymanych za wnoszenie pirotechniki.
Dodatkowo trzy osoby zatrzymano za inne przewinienia. „Najciekawszym” powodem było zatrzymanie sympatyka Korony za… nie zajęcie swojego miejsca na trybunach.
Mundurowi chcą się wykazać, bo mimo zatrzymania na bramach chemii, trochę piro zostało odpalone. Przedstawiciel milicji twierdzi że „mają monitoring i będą pracować”.
Takie, radykalne działania najprawdopodobniej są odpryskiem zerwania porozumienia między klubem a stowarzyszeniem kieleckich fanów. Klub nie miał nic przeciwko oprawie meczowej, lecz pod warunkiem, że odbędzie się bez pirotechniki. Tego im nie chciano zagwarantować, zatem oprawy zakazano. A to zostało jednoznacznie odebrane przez kibiców jako działanie wrogie i doszło do tego, że piro lądowało na murawie, co z kolei spowodowało dwukrotne przerwanie meczu przez sędziego.
Teraz klub wydał oficjalne oświadczenie, że będzie ścigał swoich kiboli i w przypadku złapania winnych będzie się domagać przed sądem odszkodowania finansowego oraz będzie nakładać na nich zakazy stadionowe.
RZ. fot. youtube.com kibice Korony podczas meczu z Amiką, jaki został rozegrany niemal dokładnie rok temu, 12 IV 2015
Za zachowanie fanów Korony podczas meczu z Górnikiem Zabrze na kibiców z Kielc nałożono karę zakazu wyjazdowego na dwa mecze.
Users who have LIKED this post:
