Obyło się bez nas. Zbagatelizowaliśmy sprawę i zabrakło nas w głosowaniu, jakie odbyło się wokół Polskich Kolei Państwowych. Ale i bez nas okazało się, że duch w narodzie nie ginie.
Jakiś czas temu kolega, dzięki któremu czasem dostajemy interesujące informacje związane z wyjazdami kibiców różnych drużyn podesłał wiadomość o konkursie na nazwy pociągów, jakie przygotował Urząd Do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.
„Fajnie, jakby pociąg kursował na trasie Lublin – Bielsko jako „Pilecki” – napisał.
Odłożyliśmy sprawę „na później”, później to się zapomniało, a teraz, kiedy przypadkiem wróciliśmy do informacji, okazuje się, że wszystko już rozstrzygnięte.
Na szczęście wyszło jak powinno i faktycznie z Lublina do Bielska będzie się można przemieścić pociągiem „Pilecki” lub „Inka”, za Szczecina do Zakopanego „Hallerem”, a z Warszawy do Bydgoszczy „Kutrzebą”.
O konkursie i jego rozstrzygnięciach tutaj: http://www.intercity.pl/plebiscytnanazwy
AP, RZ, M(klocek), fot. zdjecia.biz.pl
Bądźmy czujni, gdy podobny projekt będzie zahaczał o pociągi startujące na Dolnym Śląsku.