Od dziś, tj. od wtorku 19 lipca Śródmieście jest ozdobione nowym grafem, którego oficjalne otwarcie odbyło się po zapadnięciu zmroku. Oczywiście późno po to, by lepiej były widoczne niespotykane zbyt często na świeżym powietrzu zjawiska świetlne.
Co rzadkie podczas malowania legalnych prac – im bliżej było ich końca, tym większe kłopoty mieli organizatorzy przedsięwzięcia. Administracja zaczęła robić problemy, to odcień zieleni nie pasował, to coś w herbie im się nie widziało… Szkoda, że nie posiadamy fotki jak ściana wyglądała przed rozpoczęciem prac, wówczas byłoby nad czym podyskutować, jeśli chodzi o jej estetykę (może zaangażowani w malowanie chłopaki z UV mają jakieś fotki sprzed pierwszego ruszenia pędzlem?).Co do samego otwarcia – zdziwienie spowodował brak przybycia służb. Tym większe, że w dwóch nieodległych miejscach praktycznie w tym samym czasie odnotowano interwencje straży pożarnej, a co za tym idzie – innych służb porządkowych, a najbliższe okolice nowo oddanego grafa zamieszkane są przez osoby z rodowodem mundurowym. Jednak zgrupowanie prawie 50 osób niezbyt daleko centrum Wrocławia oraz race i okrzyki nie okazały się powodem do wykonania „obywatelskiego telefonu”.
RZ
Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl