Dziś o godzinie 18:00 rozpocznie się spotkanie Śląska z Górnikiem Zabrze. Przynajmniej w trzech kategoriach będzie to dla Śląska mecz prawdy.
Mecz prawdy trenera
Ciekawe, czy Szukiełowicz postawi na Mateusza Abramowicza, bramkarza, który nie miał jeszcze szansy pokazania się wrocławskiej publiczności. Bo sądząc po reakcjach po fatalnej porażce w Białymstoku taki właśnie był zamysł szkoleniowca. Ale ostatnio udzielił grzecznego wywiadu chłopakom ze slasknetu, z którego wynika, że zastanawia się nad obsadą bramki w dzisiejszym pojedynku.
Zobaczymy, czy owe grzeczne słowa to tylko zasłona dymna. Obliczona na to, by Pawełek się nie obraził na trenera i na cały świat.
Mecz prawdy drużyny
Ostatnio rzadko Śląsk występuje w roli faworyta. Tym razem to wrocławianie są wskazywani jako zwycięzcy. No to zobaczymy, jak w tej roli się sprawdzą.
Nie ma co histeryzować nad aktualną sytuacją w tabeli, że wygrana to praktyczne pozbycie się na kilka kolejek Górnika z graba, że porażka to zakotwiczenie w strefie spadkowej, bo piłkarze sami o tym powinni wiedzieć. Chyba analizują sytuację klubu, w którym zarabiają pieniądze. A skoro analizują, to wiedzą, że dziś są faworytami.
Zobaczymy, jak wywiążą się z tej roli.
Mecz prawdy marketingu
Nabijaliśmy się z występu Cleo przed meczem z Wisłą. Bo przyglądając się ludziom na sektorze Oporowska nie dostrzegliśmy nikogo, kto przyszedł na ów występ. Nikogo.
I śmialibyśmy się wciąż, jednak jeden z Czytelników Fana opowiedział historyjkę ze swojego zakładu pracy. Otóż parę osób przyszło na stadion, a konkretnie na sektor D tylko dlatego, żeby sobie obejrzeć piosenkarkę. A potem, tak z ciekawości, zostali jeszcze na meczu.
Dziś nie ma najmniejszej szansy ściągnąć na trybuny porównywalnej liczby widzów, co na spotkanie z Wisłą Kraków. Fakt końca przerwy zimowej zawsze frekwencje zwiększa, ale to już za nami. Potyczka z Górnikiem meczem przyjaźni również nie jest. Na dodatek tragiczna godzina – 18 w piątek, oraz fakt, że kibice gości dostali zakaz wyjazdowy, który przełoży się na co najmniej 1000 sprzedanych wejściówek mniej.
Ale po raz pierwszy od niepamiętnych czasów widzimy na mieście bilbordy zapraszające na spotkanie. Co prawda są to bilbordy zapraszające hurtem na pojedynki z Wisłą, Górnikiem i Zagłębiem Lubin, ale widać, że coś się dzieje.
Andrzej P, RZ, fot. bettingexpert com – na zdjęciu umieściliśmy obrazek ruletki. Taka wysublimowana szydera z tego, co się dzieje wokół Śląska.
Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl
